Pogrom na pożegnanie

Autor: tos 13.06.2014 Nr: 24/2014

Na zakończenie sezonu piłkarze JKS-u rozgromili ekipę Karpat Krosno. Nasz zespół udowodnił, że był jedną z najlepszych drużyn w tegorocznych rozgrywkach. Remisem zakończyło się spotkanie Sokoła Sieniawa z Podlasiem Biała Podlaska. Przegrał natomiast przeworski Orzeł, ale być może uda mu się kolejny raz uratować przed spadkiem. Ta sprawa definitywnie wyjaśni się po meczach barażowych Resovii.


JKS Jarosław – Karpaty Krosno  5-1 (3-1)

1-0 Tyrawski (10), 2-0 Saramak (14, karny), 3-0 Soczek (21), 3-1 Madeja (41), 4-1 Wolan (55), 5-1 Soczek (88)

JKS: Cisek – Gliniak, Saramak, Klucznik, Barszczak – Raba (86. P. Kłak), Sobol (72. B. Kłak), Bańka (75. Fedor), Soczek – Wolan, Tyrawski (78. Kania)
Karpaty: Tasz – Kolbusz, Zych, Chmielowski, Kapuściński – Telesz, Jęczkowski, Madeja, Stanisz (46. Honkisz) – Kozubal (64. Kasperkowicz), Buczek

Sędziował: Jan Mano (Michalovce, Słowacja). Żółte kartki: Tasz, Chmielowski, Jęczkowski. Widzów: 500

JKS godnie pożegnał się z kibicami. Wysokie zwycięstwo z Karpatami było tylko potwierdzeniem, że jarosławianie zasłużyli na tytuł wicemistrza ligi. Pierwsza bramka padła już w 10 minucie. Po akcji Barszczaka bramkarz z Krosna „wypluł” piłkę do której dopadł Tyrawski i z bliska dopełnił formalności. Kolejnych okazji nie brakowało. W 14 minucie po faulu na Wolanie rzut karny na gola zamienił Saramak. Jeszcze przed przerwą dla JKS-u trafił Soczek, a goście odpowiedzieli bramką Madeja, który wygrał stracie sam na sam z Ciskiem. Po zmianie stron wciąż jednak warunki na boisku dyktowali gospodarze więc kolejne bramki były tylko kwestią czasu

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum