Uczymy się od siebie

Wykonanie wieńca zajmuje kilkanaście dni
Wykonanie wieńca zajmuje kilkanaście dni
Fot. KGW

Tym razem w ramach naszego cyklu artykułów udaliśmy się do Cieplic, gdzie spotkaliśmy się z tamtejszym Kołem Gospodyń Wiejskich. Troska o rozwój kulturalny miejscowości, organizacja licznych zabaw i festynów, wyjazdy rodzinne, tym zajmują się Panie z cieplickiego Koła.

Koło Gospodyń Wiejskich w Cieplicach zostało utworzone w 2004 roku, jego pierwszą przewodniczącą została Elżbieta Starzak.

– W utworzeniu Koła pomogła nam Zofia Piskorz, pracownica Ośrodka Doradztwa Rolniczego, która współorganizowała zebranie oraz załatwiała wszystkie sprawy formalne związane z utworzeniem KGW – mówi Lucyna Luty, pełniąca od 2010 roku funkcję przewodniczącej.

   Od samego początku Panie mogły liczyć na wsparcie władz gminnych, dzięki którym w krótkim czasie została wyremontowana świetlica wiejska, w której znajduje się siedziba organizacji.

– Dzięki zakupionemu wyposażeniu do świetlicy mogłyśmy realizować nasze przedsięwzięcia – zaznacza Agata Brzyska, członkini organizacji.

 

Czym się zajmujemy?

W minioną niedzielę, 20 lipca, Panie wzięły udział w Konkursie Ciasta Owocowego, który odbył się w Kolonii Polskiej. Wypiekiem wyjątkowych ciast na tę okoliczność zajęły się Monika Nakonieczna oraz Marta Szynal.

   KGW niemal corocznie przygotowuje festyn rodzinny. – Dbamy o to, aby wszystkim uczestnikom zapewnić jak najwięcej atrakcji. Przygotowane są place zabaw dla dzieci oraz różne gry i zabawy dla dorosłych. Na tę okoliczność Panie z naszego Koła przygotowują poczęstunek dla zaproszonych gości – wyjaśnia Renata Kopko, członkini organizacji

   Ważnym wydarzeniem dla KGW są dożynki, każdorazowo na ten cel gospodynie wiją wieniec.

– Kłosy zbóż na tegoroczny wieniec zostały zebrane w ostatnim tygodniu – informuje A. Brzyska.

W 2012 roku Panie z cieplickiego Koła uczestniczyły w Dożynkach Wojewódzkich, które odbyły się w Jarosławiu. – Dwa lata temu nasz wieniec miał wygląd serca – oznajmia Joanna Zwolińska, członkini KGW – Zawsze szukamy nowych pomysłów na jego kształt i symbolikę – dodaje. 

Podczas przygotowania wieńca Paniom, zawsze pomagają ich mężowie, którzy wykonują metalowy stelaż.

   Ponadto tradycją jest, iż rok rocznie Panie wyjeżdżają na Powiatowe Święto Chleba w Przeworsku. Zawsze z tej okazji Lucyna Gurdziel wypieka tradycyjny chleb w starodawnym piecu piekarskim, z kolei Ewa Bielas–Brzyska przygotowuje pieczywo razowe.

   Wydarzeniem sprzed kilku lat była organizacja całodniowej imprezy charytatywnej dla niepełnosprawnych dzieci z terenu gminy.

– Przygotowałyśmy różne atrakcje. Każde dziecko otrzymało łakocie i smakołyki. Ponadto uczestnicy mieli możliwość przejażdżki m.in. starodawnym wozem policyjnym, który został sprowadzony specjalnie na ten dzień – wyjaśnia Bogusława Ładak, członkini KGW

   Do stałych inicjatyw podejmowanych przez KGW należy organizacja zabaw andrzejkowych, choinkowych czy też sylwestrowych.

Panie organizują również wyjazdy rodzinne, odwiedziły m.in. Bieszczady, czy Muzeum Przyrodnicze w Krasnobrodzie.

 

Czego nam brakuje?

Gospodynie są zadowolone z funkcjonowania cieplickiego Koła

– Dzięki tej formie aktywności, prócz organizacji różnego rodzaju imprez, mamy przede wszystkim możliwość, aby się ze sobą spotkać. Przez te wszystkie lata wiele się od siebie nauczyłyśmy. Jedyne czego nam brakuje to więcej czasu na działalność – podsumowuje L. Luty.

Paniom z Koła Gospodyń Wiejskich w Cieplicach, życzymy wszelkiej pomyślności na kolejne lata działalności.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane