"Poszukują świadków" to był nasz żart

Autor: Red 10.04.2015 Nr: 14/2015

Osobom, które czytając poprzedni numer Gazety Jarosławskiej nie zorientowały się, że nadchodzi 1 kwietnia wyjaśniamy: informacja dotycząca rzekomego znalezienia narkotyków nad brzegiem Sanu była primaaprilisowym żartem.

Informacje zamieszczone w artykule pod tytułem „Poszukują świadków”, który zamieściliśmy w poprzednim numerze Gazety Jarosławskiej (nr 13/2015, str. 11), a w którym mowa była o znalezieniu ok. 2,5 kg amfetaminy oraz kilkudziesięciu tabletek ekstazy oraz o zabezpieczeniu przez śledczych nagrań i zdjęć z imprezy topienia Marzanny nad Sanem były  nieprawdziwe. To jedynie primaaprlisowy żart. Jedyne rzeczywiste informacje zamieszczone w tekście dotyczyły wspominanej sprawy dotyczącej zlikwidowanej wytwórni marihuany w Pawłosiowie, która oczywiście nie miała nic wspólnego z wiosenną imprezą.

   Dodatkowo podkreślamy, że związanie żartu z imprezą, która odbyła się 21 marca w pobliżu mostu na Sanie wynikało z dużej ilości uczestników topienia Marzanny. A co za tym idzie z dużą ilością osób bezpośrednio zainteresowanych wymyślonym tematem.

   Nie mieliśmy na celu urażenia kogokolwiek z osób uczestniczących czy organizujących imprezę, ani zasugerowania narkotykowych powiązań kogokolwiek.

   Liczyliśmy na poczucie humoru i dystans organizatorów i uczestników imprezy. Okazuje się jednak, że czasami stereotypy najgłębiej zakorzenione są w głowach osób, na które rzucają złe światło.

   W związku z tym przepraszamy wszystkich, którzy poczuli się naszym żartem urażeni. Widocznie inaczej rozumiemy Prima Aprilis.

 

Warto jeszcze raz podkreślić, że imprezę zorganizowaną przez Motor Bike Drivers Team Jarosław wybraliśmy ze względu na jej sukces pod względem organizacji i frekwencji. Cieszyła się ona zainteresowaniem jakiego motocyklistom pozazdrościć mogą organizatorzy wielu innych wydarzeń w naszym mieście i okolicach. Przy okazji życzymy, aby kolejne imprezy Motor Bike Drivers Team Jarosław były przynajmniej równie udane. Wierzymy, że tak będzie dzięki czemu jarosławscy motocykliści z większą wiarą będą mogli myśleć o swojej działalności i będą mniej wrażliwi na stereotypy.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane