Jarosławski ksiądz i para narzeczonych zginęli w wypadku

Autor: Bk, KWP 24.04.2015 Nr: 16/2015 1
Ks. Grzegorz Maj podczas Mszy św. odprawionej w ramach Obchodów Dnia Pamięci o Ofiarach Zbrodni Katyńskiej w PWSTE w Jarosławiu, które odbyły się 14 kwietnia.
Ks. Grzegorz Maj podczas Mszy św. odprawionej w ramach Obchodów Dnia Pamięci o Ofiarach Zbrodni Katyńskiej w PWSTE w Jarosławiu, które odbyły się 14 kwietnia.
Fot. PWSTE

Do tragicznych w skutkach zdarzeń doszło na drodze krajowej nr 19, między Lublinem a Kraśnikiem. W miejscowości Obroki volvo prowadzone przez księdza parafii NMP Królowej Polski w Jarosławiu i zarazem duszpasterza akademickiego, zderzyło się czołowo z jadącym z naprzeciwka audi. W wyniku zderzenia, ksiądz oraz dwójka narzeczonych, podróżująca drugim pojazdem zginęli.

Dwójka młodych ludzi, jadąca audi A3, to narzeczeni, którzy prawdopodobnie jechali zapraszać gości na swój zbliżający się ślub. W aucie znaleziono zaproszenia. Obydwoje mieli po 24 lata, byli mieszkańcami powiatu kraśnickiego i lubelskiego. Jechali prawidłowo. Na ich pasie pojawiło się prowadzone przez księdza volvo S40, które z niewyjaśnionych jak dotąd przyczyn, zjechało na lewy pas. Z księdzem podróżowała 25-letnia kobieta, która jako jedyna przeżyła wypadek. Jak podają policjanci, 25-latka, jako jedyna z uczestników wypadku, miała zapięte pasy. To najprawdopodobniej uratowało jej życie.

  Wypadek wydarzył się ok. godz. 18.00 w sobotę, 18 kwietnia, w miejscowości Obroki, ok. 15 km od Kraśnika. Policjanci nadal badają jego okoliczności. Na dzień zamknięcia aktualnego numeru GJ (poniedziałek) przewidziano sekcję zwłok wszystkich ofiar wypadku. Funkcjonariusze podkreślają, że warunki drogowe nie były dobre. Padał śnieg z deszczem, droga była śliska.

   Ustalenia policji potwierdziła pasażerka volvo. Jak podaje dziennikwschodni.pl, podczas przesłuchania 25-latka przyznała, że rozmawiała z księdzem niemal do ostatniej chwili. Patrzyła w prawo, nagle kątem oka zobaczyła zbliżające się audi. Nie wie, dlaczego ksiądz zjechał na przeciwległy pas. Przed zderzeniem zdążyła jedynie krzyknąć „uważaj, samochód!”

   35-letni ks. dr Grzegorz Maj pochodził z Tapina (gm. Rokietnica), był duszpasterzem parafii NMP Królowej Polski w Jarosławiu, a także duszpasterzem akademickim Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej w Jarosławiu, uczył również religii w I Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu. Kierował on również jarosławskimi przygotowaniami na spotkanie z Krzyżem Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016.

   W sobotę wracał do Jarosławia z wykładów, które prowadził na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Podróżująca z nim 25-latka, to studentka jednej z lubelskich uczelni, która również wracała na domu na Podkarpaciu.

   Tragiczne zdarzenie i śmierć trzech młodych osób, w tym Ks. Grzegorza, poruszyła wszystkich. Jego współpracownikom ciągle trudno uwierzyć w to co się stało, nie byli gotowi rozmawiać z nami o śmierci Księdza. 

Pogrzeb ks. Grzegorza odbył się w czwartek, 23 kwietnia w parafii rodzinnej  w Rokietnicy rozpoczną się uroczystości pogrzebowe. 

Komentarze
Popularne
Najnowsze na Forum