„Chcemy boiska i równego traktowania”

Autor: BK 29.05.2015 Nr: 21/2015
„Chcemy boiska i równego traktowania”

Mieszkańcy i młodzież z Tapina przyszli w czwartek, 21 maja pod Urząd Gminy, aby przypomnieć władzom o swoich potrzebach. Chcą budowy we wsi boiska z prawdziwego zdarzenia, doposażenia świetlicy. Wójt gminy, Bożena Gmyrek dziwi się, że protestujący nie widzą jak wiele samorząd inwestuje w niewielką miejscowość. Podkreśla również, że tempo rozwoju uzależnione jest od sytuacji finansowej Gminy.

– Przyszliśmy tu przypomnieć pani Wójt i radnym o naszej młodzieży i jej potrzebach. Nie ma u nas boiska sportowego, placu zabaw. Nasze dzieci nie mają możliwości na aktywnego spędzania wolnego czasu – skarżyli się protestujący. Podkreślając, że według nich wieś jest przez władze gminy zaniedbywana.

Organizatorzy pikiety przygotowali transparenty, flagi oraz listę postulatów, które ich zdaniem, Gmina powinna spełnić. Wśród nich znalazły się: budowa boisk do piłki nożnej oraz siatkowej, placu zabaw dla dzieci oraz wyposażenia świetlicy wiejskiej m.in. w sprzęt komputerowy.

   Odpowiadając na zarzuty protestujących, dotyczące gorszego traktowania Tapina przez władze gminy, wójt Bożena Gmyrek wymieniała inwestycje, jakie zostały wykonane w miejscowości w ostatnim czasie. Podkreślała ponadto, że mieszkańcy wsi powinni docenić fakt istnienia wyremontowanej świetlicy (działającej w sezonie letnim przez 4 godziny dziennie, natomiast w okresie zimowym przez 8 godzin). Przypominała także protestującym, że w Tapinie działa szkoła podstawowa mimo, że przy 32 uczęszczających do niej uczniach generuje ona spore koszty dla gminy. Wójt zaznaczała również, że we wsi poczyniono wiele innych ważnych inwestycji.

– Tapin jest w pełni wyposażony w infrastrukturę. Ma pełną sieć wodociągową i kanalizacyjną, asfaltowe drogi i chodnik ­– mówiła B. Gmyrek.

Wraz z, obecnym na spotkaniu z protestującymi, przewodniczącym Rady Gminy Jerzym Kondratem podkreślali, że ze względu na rolniczy charakter gminy i zamożność jej mieszkańców samorząd ponosi koszty związane z obniżaniem podatków oraz utrzymywaniem niskich cen za wodę i ścieki. A to m.in. jest przyczyną niewielkiej ilości środków, jakimi dysponują władze gminy. Przewodniczący podkreślał jednak, że środki te są dzielone sprawiedliwie między wszystkie miejscowości gminy.

   W dyskusji głos zabrali także inni radni. Wypowiedział się m.in. Jan Karuś, radny z Tapina, który podkreślał, że trudno mu zrozumieć niecierpliwość protestujących. Zapewniał on, że opracowywana jest koncepcja zagospodarowania terenu wsi. Podkreślał przy tym, że protestujący dobrze o tym wiedzieli.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane