Niewielkie Koło z wielką tradycją

Autor: KSz. 24.07.2015 Nr: 29/2015
Niewielkie Koło z wielką tradycją

– Mieszkamy w małej miejscowości, wioska liczy ok. 300 mieszkańców. Chcemy, by coś się u nas działo, by ludzie wychodzili z domów i uczestniczyli w życiu wsi – tak o korzyściach funkcjonowania w Lutkowie Koła Gospodyń Wiejskich mówią jego Członkinie, z którymi spotykamy się w przeddzień jubileuszu 50-lecia istnienia tej organizacji.

Koło liczy obecnie 7 osób. Oprócz pięciu Pań, w Kole działa także dwóch Panów: Sołtys wsi oraz Komendant Ochotniczej Straży Pożarnej.

Udaje nam się, choć jesteśmy różni i każdy z nas ma swoje pomysły, razem realizować różnorakie cele i wspólnie przygotowywać wiele inicjatyw. Nie zawsze jednak wszystko jest możliwe do zrobienia, ponieważ każde przedsięwzięcie wiąże się z kosztami – mówią Gospodynie.

   Organizacja została założona w Lutkowie w 1965 r. przez Stanisławę Gilarską. Koło funkcjonuje we wsi nieprzerwanie od pięćdziesięciu lat.

W najbliższych planach mamy zorganizowanie dożynek wiejskich, udział w Jarmarku Smaków Ziemi Jarosławskiej oraz w dożynkach gminnych. Ale głównym naszym celem jest przygotowanie uroczystości związanych z 50-leciem działania KGW w Lutkowie – przyznaje przewodnicząca Koła Marzena Sygnarowska.

   W swojej miejscowości KGW organizuje dożynki wiejskie, podczas których ma miejsce tzw. Wicie Wieńca.

Organizowany jest wówczas festyn, jest kapela i zabawa, a podczas niej mieszkanki wioski spotykają się i wiją wieniec – opowiadają Członkinie. Ponadto Panie przygotowują też imprezy sylwestrowe, Dzień Seniora, Dzień Dziecka oraz Dzień Kobiet.

Zawsze możemy liczyć na wsparcie ze strony Wójta gminy oraz naszej radnej Bogumiły Kokockiej. Pomagają nam również mieszkańcy wsi i strażacy. Bez wsparcia, także finansowego, byłoby bardzo ciężko zorganizować wiele rzeczy – przyznają.

   Gospodynie uczestniczą w wielu konkursach gminnych, m.in. wielkanocnych i bożonarodzeniowych. Biorą udział w kiermaszach oraz dożynkach gminnych. Były już na konkursie „Z babcinej spiżarni”, a swego czasu również na Święcie Chleba w Jarosławiu. Pamiętają również o tych najbardziej potrzebujących. W ubiegłym miesiącu, wraz z Kołem Gospodyń Wiejskich z Łowiec, tamtejszym Zespołem Szkół oraz sołtysami obu wsi, zorganizowały koncert charytatywny dla chorego na mukowiscydozę chłopca z Lutkowa.

Przygotowałyśmy wówczas kiermasz wypieków. Udało się zebrać spora kwotę. Cieszymy się, że mieszkańcy całej gminy Chłopice pokazali, że mają otwarte serca – podkreślają Panie. Z ich inicjatywy odbył się we wsi pokaz kosmetyków oraz zajęcia z aerobiku. Ponadto Panie prezentują często stoły ze swoimi potrawami.

W zależności od okazji wystawiamy najczęściej tradycyjne, swojskie dania oraz wypieki i własnej roboty nalewki i wina – opowiadają Członkinie i z zadowoleniem zaznaczają, że ich krokiety z mięsem, kapuśniaczki z cynamonem, kartoflak, szarlotka, sernik, babka, kotleciki, pierogi czy paszteciki, cieszą się zawsze wielkim powodzeniem.

   Panie spotykają się w świetlicy wiejskiej i tu też organizują różne przedsięwzięcia.

Świetlica służy, gdy robimy wydarzenia kulturalne dla mieszkańców wsi. Jednak wszystkie przygotowania z nimi związane, tj. gotowanie, przygotowanie czegoś np. na jakiś konkurs czy jarmark, robimy we własnych domach – zaznaczają Gospodynie.

Nie mamy ustalonych konkretnych terminów spotkań, ponieważ widzimy się praktycznie codziennie. Wpadamy na siebie np. gdy idziemy na spacer. Często też do siebie dzwonimy. Nie ma więc większego problemu, gdy trzeba coś omówić. Oczywiście, od czasu do czasu mamy również i normalne zebrania w świetlicy – dodają przedstawicielki Koła.

   KGW zajmuje się ponadto wypożyczaniem naczyń oraz ławek i stołów na różne okazje, np. wesela czy chrzciny.

Głównie z tego właśnie się utrzymujemy. Posiadamy komplet ok. 200 naczyń. Na bieżąco uzupełniamy zastawę, kupujemy naczynia, dzbanki. Z naszych funduszy zakupiłyśmy dużą chłodnię, kwiaty do świetlicy i kuchni, rolety oraz inne potrzebne w funkcjonowaniu Koła rzeczy – mówią Członkinie, które zaznaczają, że pomimo wysiłku, a niekiedy troski i wyrzeczeń, członkostwo w Kole cieszy, ponieważ daje im szansę robienia czegoś dla innych, a jednocześnie pozwala im się spełniać i przynosi satysfakcję.

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum