Stawia na nowoczesność i ciągły rozwój

Autor: mp 07.08.2015 Nr: 31/2015 1
Michał Malec z sukcesem od wielu lat prowadzi samodzielnie gospodarstwo rolnicze.
Michał Malec z sukcesem od wielu lat prowadzi samodzielnie gospodarstwo rolnicze.

Od kilku tygodni w całej Polsce trwają żniwa. Rolnicy, po wielu miesiącach działań, zbierają plony swojej ciężkiej pracy. O tegorocznych zbiorach oraz o tym jak wygląda dzisiaj prowadzenie gospodarstwa rolnego porozmawialiśmy z Michałem Malcem z Tyniowic.


Sezon letni to jeden z najważniejszych okresów w kalendarzu każdego rolnika. Czas żniw wiąże się z wieloma tygodniami wytężonej pracy, która przede wszystkim uzależniona jest od warunków atmosferycznych. Kilka ostatnich dni przyniosło opady deszczu, z kolei wcześniej rolnicy z naszego powiatu musieli zmierzyć się z upałami i suszą. Czynniki te wpłynęły również na jakość i ilość tegorocznych plonów.

 

Nowoczesny rolnik

Michał Malec gospodarstwo rolne prowadzi samodzielnie od 12 lat. Obecnie jest właścicielem 80 ha, z czego 70 ha jest obsianych.

Gospodarstwo przejąłem po dziadku, który przed śmiercią zażyczył sobie, aby to wnuk kontynuował jego pracę. Od dziecka wychowywałem się na gospodarstwie, więc wszelkie prace związane z rolnictwem zawsze mnie interesowały, dlatego też zaraz po szkole średniej  zająłem się tym, co kochałem – wyjaśnia M. Malec.

   Pasja do ziemi w przypadku pana Michała pozostała do dziś. Mężczyzna stawia na ciągły rozwój, bo jak podkreśla na tym polu należy cały czas inwestować, a nie spoczywać na laurach. Mieszkaniec Tyniowic przy wsparciu środków z Unii Europejskiej zmodernizował cały sprzęt rolniczy, wchodzący w skład wyposażenia jego gospodarstwa, zakupując m.in. ciągnik, pługi, agregaty, przyczepy, rozsiewacz oraz opryskiwacz.

Można powiedzieć, że jeśli chodzi o produkcję to jestem samowystarczalny. Wynajmuję jedynie kombajn – tłumaczy nasz rozmówca. – Praca na roli jest dzisiaj zupełnie inna, niż kilkadziesiąt lat temu. Obecnie trzeba łączyć funkcję księgowego, managera, szefa i pracownika fizycznego jednocześnie. Korzystanie z programów unijnych, jak i samo prowadzenie gospodarstwa, wiąże się też ze sporą pracą papierkową – kontynuuje.

 

Tegoroczne zbiory 

W tym roku pan Michał zasiał na swoich użytkach rolnych: rzepak, pszenicę ozimą, jęczmień jary, kukurydzę oraz soję.

Wraz z innymi pięcioma rolnikami, z którymi należę do Rolniczej Spółdzielni  w Jankowicach, postanowiliśmy eksperymentalnie zasiać soję, wprowadzając ją do tegorocznego płodozmianu. Jakie będą tego efekty, przekonamy się pod koniec września, podczas zbiorów – relacjonuje M. Malec. 

   Rolnik z Tyniowic obecnie przygotowuje się do żniw zbożowych. Jest już po żniwach rzepakowych, które zakończyły się niedawno.

Z racji 6-tygodniowej suszy, plony ze żniw rzepakowych są niższe niż w latach ubiegłych. Z jednego hektara zebraliśmy 3 tony rzepaku. Przez brak opadów ziarno nie miało po prostu z czego narosnąć – relacjonuje pan Michał. – Jeśli zaś chodzi o żniwa zbożowe to trudno określić, jakie będą w tym roku. Znajomi, którzy zaczęli już je kosić są na razie zadowoleni. Myślę, że do 15 sierpnia również i ja zakończę żniwa zbożowe – dodaje.

 

Radny, rolnik, mąż i tata

Michał Malec jest nie tylko właścicielem sporego gospodarstwa rolnego. W ubiegłym roku został radnym Gminy Roźwienica na lata 2014-2018. Jednocześnie pełni po raz drugi funkcję radnego powiatowego Podkarpackiej Izby Rolniczej. Działa również w Rolniczej Spółdzielni w Jankowicach, która funkcjonuje od 2 lat i zrzesza sześciu członków.

   Prywatnie pan Michał ma żonę Katarzynę i jest ojcem dwóch córeczek: 6-letniej Lenki i 3-letniej Blanki.

Ostatni okres był bardzo intensywny. Kończyliśmy budowę i wprowadzaliśmy się do nowego domu. Rodzina, prowadzenie gospodarstwa, pełnienie funkcji publicznych i działanie w Stowarzyszeniu zabiera sporo czasu, ale nie narzekam. Cieszę się, że robię to, co lubię – podsumowuje rozmowę Michał Malec.

 

Komentarze
Popularne
Najnowsze na Forum