Odzyskają swój blask

Autor: BK 11.09.2015 Nr: 36/2015
Baszta, która niegdyś wchodziła w skład zespołu zamkowego.
Baszta, która niegdyś wchodziła w skład zespołu zamkowego.

Zespół zamkowy i dwór w Pruchniku od wielu lat czekały na prace renowacyjne. I w końcu się doczekały, bo jak się okazuje, od jakiegoś czasu na opisywanym terenie już sporo się dzieje, a to dopiero początek.

O pracach drogowych przy ul. Zamkowej w Pruchniku, która prowadzi m.in. do zabytkowego dworu, nasi Czytelnicy mogli przeczytać kilka tygodni temu. Jak się okazuje inwestycja ta nie jest ostatnim tego typu krokiem poczynionym względem pruchnickich zabytków w tym miejscu. Skąd takie rozstrzygnięcie? Otóż, jak informuje zastępca Burmistrza Pruchnika Agnieszka Wojdyła, decyzja w tej sprawie jest wynikiem dwóch czynników. Po pierwsze, potencjalny inwestor nie złożył konkretnej oferty. Po drugie, na sprzedaż zespołu zamkowego i dworu negatywnie zapatrywali się sami mieszkańcy. W konsekwencji Gmina Pruchnik postanowiła zrewitalizować wspominane obiekty.

 

Trochę historii i faktów

Pisząc o zabytkach ulokowanych na obszarach Pruchnika, warto wspomnieć o bogatej historii i ważnych faktach, dotyczących zespołu zamkowego i dworu.

Pierwsza wzmianka o rezydencji pochodzi z 1460 roku, wtedy to wdowa po kasztelanie przemyskim Piotrze z Pruchnika zawarła ugodę w sprawach majątkowych z pasierbami: Mikołajem, Aleksandrem (Olechną), Rafałem, Piotrem. Z całego założenia zamkowego do dnia dzisiejszego zachowała się baszta - basteja (1410 m³, południowe skrzydło zamku - (1693,6m³) – relacjonuje A. Wojdyła. Pozostałości zamku znajdują się na działce o powierzchni 7,0519 ha. Zaś dwór położony jest na działce o  powierzchni 1,0186 ha.

W I połowie XIX w. hrabina Morska wznosi zespół folwarczny wśród założonych przez nią ogrodów sąsiadujących ze wzgórzem zamkowym. Został on częściowo przebudowany w 1932 r. z inicjatywy hrabiego Mycielskiego – kontynuuje wiceburmistrz Pruchnika.

   Co zaś tyczy się kwestii formalnych należący niegdyś terytorialnie do Gminy Roźwienica teren z zabytkami, zmienił właściciela kilka lat temu.

Od 1 stycznia 2007 roku teren obu zespołów: zamkowego i dworskiego, na którym znajduje się baszta, dwór, spichlerz, stawy, budynki jednorodzinne starodrzew oraz relikty dawnych zabudowań zachowane pod ziemią i warstwy kulturowe należą terytorialnie do Gminy Pruchnik i objęte są ochroną konserwatorską. Gmina Pruchnik jest właścicielem części zespołu, w tym dworu, baszty usytuowanych na działkach nr 2453, 2377/1. Pozostałe zabudowania, w tym spichlerz należą do prywatnych właścicieli – wyjaśnia A. Wojdyła.

 

Pracy jest wiele

Na zespół zamkowy i dwór Gmina Pruchnik stara się pozyskać środki finansowe, ponieważ z wkładu własnego nie jesteśmy wstanie pokryć prac remonotowo-konserwatorskich. Rokrocznie ze środków własnych Gminy wykonywane są naprawy bieżące. Obecnie trwają prace badawcze na zespole zamkowym. Obejmują one wykonanie: pełnej inwentaryzacji stanu istniejącego wraz ze szczegółową inwentaryzacją zachowanego detalu architektonicznego, niezbędnych ekspertyz konstrukcyjnych, mające na celu określenie aktualnego stanu zachowania baszty i pozostałości skrzydeł zamkowych, badań architektonicznych i konserwatorskich, skoncentrowanych przede wszystkim na reliktach dawnego wystroju baszty i pozostałości skrzydeł zamkowych wraz bramą przejazdową. 

Wykonana dokumentacja i badania zostaną wykorzystane do opracowania sposobu zabezpieczeń oraz sporządzenia projektu wykonawczego tłumaczy Zastępca Burmistrza Pruchnika.

   Prowadzone działania finansowane są ze środków Gminy Pruchnik oraz Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W przypadku drugiego podmiotu, kwota wydana na ten cel wynosi 20 tys. zł.

Jeśli zaś chodzi o przeznaczenie dworu czy pozostałości zespołu zamkowego Gmina Pruchnik przygotowuje plan przywrócenia tego obszaru do życia. Jesteśmy na etapie opracowania koncepcji i na razie nie chcemy zdradzać jej szczegółów. Na pewno, jednak w przyszłości przyniesie to wiele korzyści mieszkańcom naszej gminy i gmin sąsiednich, szczególnie tym zagrożonym wykluczeniem społecznym – wyjaśnia dalej A. Wojdyła.

   Natomiast co się tyczy rodzin, które od pokoleń zamieszkują w obrębie zabytków, Gmina zapewni im lokale zastępcze.

   Poczynione w ostatnim czasie działania, jak i plany, które będą sukcesywnie realizowane, to niezbity dowód na to, że zabytkowe zabudowania położone na obrzeżach Pruchnika mogą stać się cenną wizytówką naszego regionu. Drzemiący w nich potencjał, a także zainteresowanie przejezdnych, to najlepsze argumenty świadczące  tym, że miejsce to, na nowo zacznie tętnić życiem.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum