Ziemia czy prochy zmarłych?

Autor: BK 23.10.2015 Nr: 42/2015
Mimo wyjaśnień ze strony władz Gminy oraz sprawdzeniu, jakiego dokonali funkcjonariusze Policji Adam Dyl, jest pewien, że to co znalazł w wywożonej z cmentarza ziemi świadczy o braku poszanowania dla szczątków ludzkich.
Mimo wyjaśnień ze strony władz Gminy oraz sprawdzeniu, jakiego dokonali funkcjonariusze Policji Adam Dyl, jest pewien, że to co znalazł w wywożonej z cmentarza ziemi świadczy o braku poszanowania dla szczątków ludzkich.

Mężczyzna uważa, że w ziemi wywożonej z cmentarza znajdowały się prochy zmarłych, krzyże oraz części trumien. Zarzuca on władzom Gminy, że przyzwala na ten proceder. Wójt tłumaczy, że za wykonywane na cmentarzach prace odpowiadają firmy posiadające odpowiednie pozwolenia. Zauważa również, że samorząd dba zarówno o wygląd cmentarza, jak i o poszanowanie leżących na nim zmarłych.

– To bardzo stary cmentarz, wykopując nowe groby, czy pogłębiając już istniejące, firmy pogrzebowe natrafiają na miejsca wcześniejszych pochówków – mówi Adam Dyl, mieszkaniec Rokietnicy. – Później wykopana ziemia jest wsypywana poza cmentarzem. W ziemi tej, według mojej wiedzy, znajdują się nie tylko prochy zmarłych ale także krzyże i części trumien – dodaje.

   Swoimi wątpliwościami mieszkaniec podzielił się z władzami Gminy, zarzucając że wszystko dzieje się za przyzwoleniem pani Wójt.

– Jako Wójt dbam o cmentarz i nie dopuściłabym się profanacji prochów zmarłych – mówi z naciskiem Bożena Gmyrek, wójt Gminy Rokietnica. Podkreśla również, że za jakość usług pogrzebowych odpowiadają prowadzące je firmy, które działają w oparciu o odpowiednie przepisy i pozwolenia. Samorząd natomiast nie ma możliwości sprawdzenia jakości tych usług.

   Aby dokładnie wyjaśnić sprawę informacje dotyczące możliwej profanacji szczątków zostały przekazane również Policji. Jak informuje podkom. Marta Gałuszka, oficer prasowy KPP w Jarosławiu, po otrzymaniu zgłoszenia policjanci udali się w miejsca, gdzie miała zostać wywieziona ziemia z cmentarza. Nie stwierdzili oni jednak wystających szczątków, ani niczego niepokojącego, co uzasadniałoby przekopywanie usypanej ziemi.

   Wyjaśnienia nie przekonują jednak pana Adama. Jest on przekonany, że znalezione przez niego przedmioty to dowody popierające jego obawy.

Komentarze
Popularne