Miłość trwała jak kamień

Autor: BK 26.02.2016 Nr: 8/2016
Już ponad 70 wspólnie przeżytych, lat za nimi. Państwo Helena i Tadeusz Jarema doskonale wiedzą co znaczy trwały i szczęśliwy związek.
Już ponad 70 wspólnie przeżytych, lat za nimi. Państwo Helena i Tadeusz Jarema doskonale wiedzą co znaczy trwały i szczęśliwy związek.

Wspólnie przeżyli ponad 70 lat. Na przekór wojnie, codziennym kłopotom, trudnościom i upływającemu czasowi. Ich receptą na trwały związek jest miłość, rodzinne ciepło i pogoda ducha. I choć śmiało można nazwać ich rekordzistami, życzymy im wielu kolejnych wspólnych rocznic w zdrowiu i radości.

– Ślub braliśmy 21 października 1945 r. – mówi Tadeusz Jarema. Wspomina, że na tę okazję dostał tydzień przepustki. Przez 3 lata służył bowiem w wojsku podczas II wojny światowej, z której na stałe wrócił dopiero w 1946 r. Pan Tadeusz miał wtedy 22 lata, jego żona Helena, wyszła za niego za maż mając lat 18.

   Oboje mieszkali w Kidałowicach i jak przyznają znali się od dziecka.

– On tak cały czas do nas przychodził. Niby to do brata, ale przyznał potem, że zawsze miał mnie na oku – wspomina z uśmiechem pani Helena.

   Patrząc na obchodzącą Kamienne Gody parę, trudno uwierzyć, że od tamtych wydarzeń minęło ponad 70 lat.

   Małżonkowie otoczeni rodziną, w dobrej kondycji i z doskonałymi humorami przyjęli w ubiegłym tygodniu delegację Urzędu Gminy Pawłosiów. Wójt Gminy – Mariusz Reń, w towarzystwie Joanny Tomaszewskiej, sekretarz Gminy oraz Małgorzaty Siry, kierownika Referatu Spraw Obywatelskich przybył, aby jubilatom złożyć serdeczne życzenia i wspólnie z nimi świętować ten wyjątkowy jubileusz.

– To wspaniałe wydarzenie jest okazją do przekazania wyrazów najwyższego szacunku i uznania, życzeń nieustającego zdrowia, pogody ducha oraz doczekania kolejnych równie pięknych rocznic – mówił Wójt, gratulując jubilatom postawy pełnej miłości i zrozumienia, która pozwoliła przeżyć wspólnie tak wiele lat.

   Spotkanie było także okazją do wielu wspomnień, rozmów na temat zmieniającego się życia i niezmiennych wartości, którymi należy się w tym życiu kierować.

– Wspomnienia są złe i dobre, jak to w życiu. Dawne czasy były trudne, ale weselsze niż teraz – podsumowuje pani Helena. Podkreśla przy tym, że to właśnie pogoda ducha i radość życia pomaga przezwyciężyć trudności i daje siłę.

   88-letnia dziś pani Helena wraz z o 4 lata starszym mężem doczekali się 5 dzieci, 5 wnuków oraz 4 prawnuków, na których pomoc i opiekę mogą zawsze liczyć. Dla najbliższych są nie tylko ukochanymi rodzicami i dziadkami, dają im również przykład, jak w miłości i wytrwałości mądrze przeżywać swój czas.

   Jubilatom życzymy nie tylko tradycyjnego „sto lat”, ale i setnej rocznicy ślubu przeżytej w zdrowiu i dobrym samopoczuciu.

Komentarze
Popularne
Najnowsze na Forum