Robią to, co lubią

Autor: md 17.03.2016 Nr: 11/2016
Robią to, co lubią

Pomysłowe, energiczne i pracowite. Tak w trzech słowach można opisać Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich w Czercach, które od czternastu lat aktywnie uczestniczą w życiu kulturalnym i społecznym swojej wsi, gminy i powiatu.


Koło Gospodyń Wiejskich w Czercach zostało reaktywowane po długiej przerwie w 2002 roku. W tym samym czasie przy Kole zawiązał się Zespół Śpiewaczy „Zielona Dolina”. Obecnie kobieca organizacja liczy około 25 aktywnych Gospodyń. Panie mają nadzieję, że wkrótce dołączą do nich młode mieszanki Czerc.

   Od początku swojej działalności Panie biorą udział we wszystkich programach artystycznych organizowanych na terenie gminy i powiatu m.in. Dniach Sieniawy, Regionalnej Jużynie nad Wisłokiem, Przeglądzie Grup Kolędniczych, Jasełkach czy dożynkach gminnych, powiatowych i archidiecezjalnych. Ponadto Gospodynie z Czerc wielokrotnie wyjeżdżały na spotkania integracyjne do sąsiednich Kół Gospodyń Wiejskich m.in. Gaci, Gniewczyny Trynieckiej, Gorliczyny, Maćkówki, Przeworska, Siennowa czy Zarzecza.

   Panie organizują także życie kulturalne i społeczne swojej lokalnej społeczności. W przeszłości organizowały np. Dzień Babci i Dziadka. Co roku organizują także spotkania okolicznościowe we własnym gronie. Wspólnie świętują m.in. Dzień Kobiet, Sylwestra czy Opłatek.

   Gospodynie mogą pochwalić się dobrze układającą się współpracą z różnymi instytucjami i organizacjami m.in. Ochotniczą Strażą Pożarną. Jakiś czas temu Panie wzięły udział w uroczystości zorganizowanej z okazji poświęcenia sztandaru czerskiej Ochotniczej Straży Pożarnej.

   Gospodynie wyśmienicie gotują i pieką. Na ich biesiadny stół za każdym razem trafia wiele wspaniałych potraw i wypieków, wśród których znaleźć można: chleb wiejski ze smalcem, jabłkiem i skwarkami, proziaki, kapuśniaki, paszteciki, pieróg z kaszy gryczanej lub jaglanej czy serniki. Ich stół zawsze cieszy się sporym zainteresowaniem wśród biesiadników.

Naszą specjalnością jest chleb dekoracyjny, który jest u nas zamawiany na różnego rodzaju uroczystości. Wypiekam go w koszyczku, według receptury mojej babci, która pochodziła z Gorzyc – mówi przewodnicząca Helena Mróz.

   Gospodynie, poza pichceniem, zajmują się także rękodziełem artystycznym. Spod ich ręki wychodzą prawdziwe cuda: pisanki, palmy wielkanocne sięgające dwóch metrów, koguciki i kurczaczki, dekoracje bożonarodzeniowe, bombki choinkowe czy kosze z kwiatami z krepiny. W przeszłości Panie wiły także piękne wieńce dożynkowe.

   Niestety, do tej pory bogaty dorobek Koła Gospodyń Wiejskich i działającego przy nim Zespołu Śpiewaczego „Zielona Dolina” nie był na bieżąco dokumentowany w kronice. Panie zapowiadają jednak, że założą kronikę i odtworzą wcześniejszą historię organizacji, aby ślad po niej nie zginął bezpowrotnie. Na szczęcie Panie cały czasie gromadziły liczne zdjęcia oraz dyplomy i certyfikaty, które pozwolą zrekonstruować poprzednie lata działalności.

Będziemy się cały czas rozwijać i przygotowywać nowe programy artystyczne – mówią Gospodynie pytane o plany na przyszłość. Mamy nadzieję, że w przyszłości uda się nam przyciągnąć do naszej organizacji młode kobiety, które chętnie zaangażują się w działalność na rzecz naszej małej ojczyzny.

   Panie zgodnie przyznają, że członkostwo w Kole Gospodyń Wiejskich jest dla nich odskocznią od codziennych trosk i domowych obowiązków. Organizacja daje im możliwość uczestnictwa w kursach i szkoleniach, wyjazdach integracyjnych czy wycieczkach, dzięki którym zdobywają wiedzę i nowe umiejętności.

   Wszystkim Paniom zrzeszonym w Kole Gospodyń Wiejskich i Zespole Śpiewaczym życzymy wszelkiej pomyślności na kolejne lata działalności. Żywimy również nadzieję, że szeregi obu organizacji zasili młodzież, dzięki której będą one prężnie funkcjonowały przez wiele kolejnych lat.

Komentarze
Popularne