Tak powstaje „Brama na Bieszczady”

Autor: bk 21.07.2016 Nr: 29/2016
Burmistrz Pruchnika, Wacław Szkoła podkreśla, że nowa droga to nie tylko lepsza komunikacja, ale także otwarcie nowych terenów inwestycyjnych.
Burmistrz Pruchnika, Wacław Szkoła podkreśla, że nowa droga to nie tylko lepsza komunikacja, ale także otwarcie nowych terenów inwestycyjnych.

Sprawdzamy postęp pracy przy jednej z największych tegorocznych inwestycji powiatu jarosławskiego – rozbudowie drogi powiatowej Pruchnik–Nienadowa. Inwestycja, która skomunikuje powiat jarosławski z południową częścią województwa ma zostać ukończona w tym roku.

Choć inwestycja nazwana została rozbudową, w rzeczywistości jest to w dużej mierze budowa nowego odcinka, który ma pomóc w poprawieniu komunikacji między dwoma częściami naszego województwa. Poprzez Gminę Pruchnik skomunikuje ona nasz teren z sąsiednim powiatem przemyskim.

– Droga otwiera kierunek na północ, komunikuje gminę z południem Polski i sąsiednim powiatem. Prowadzi także w stronę przejścia granicznego w Barwinku. To pozwoli na lepsze skomunikowanie zewnętrzne naszej gminy i całego powiatu – zauważa Wacław Szkoła, burmistrz Pruchnika. Dodaje on, że inwestycja ma również duże znaczenie dla komunikacji wewnętrznej.

– Ułatwi ona dojazd mieszkańcom ul. Widokowej, części ul. św. Floriana, czy przysiółków Jodłówki, takich jak m.in. Pagor czy Połanek. Znacznie zwiększy się nie tylko komfort, ale i bezpieczeństwo – dodaje Burmistrz. Nowa droga przejmie ruch, który dziś biegnie wąską i krętą drogą przez Jodłówkę. Znacznie skróci również czas przejazdu w stronę Bieszczad.

   Nowa droga to także otwarcie terenów inwestycyjnych, które zyskają lepszy dojazd. Korzyści z prowadzonej inwestycji będzie więc wiele.

 

Postęp prac

W ogłoszonym w marcu przetargu Powiatowy Zarząd Dróg w Jarosławiu wybrał wykonawcę, którym została firma Strabag, której w drugiej połowie kwietnia przekazano plac budowy. Od tamtego czasu wykonano już karczowanie i wycinkę drzew na całym odcinku. Rozebrano także betonowe płyty, którymi utwardzona była część dawnej drogi. Przy istniejącej części (ul. Bieszczadzka w Pruchniku) wykonano chodniki i zjazdy do posesji. Rozpoczęto także prace ziemne, które najlepiej pokazują przebieg nowej drogi. Do tej pory dokonano już usunięcia humusu na całym, ponad 7 kilometrowym, odcinku, trwają prace przy wykopach i nasypach oraz stabilizacja podłoża. Na odcinku ok. 200 m konieczna była wymiana gruntu. Trwa także układanie rur pod zjazdami (na odcinku ok. 2 km) oraz wykonanie przepustów pod drogą. Z informacji przekazanych przez PZD wynika, że prace wykonywane są zgodnie z harmonogramem.

   Przypomnijmy. Według planów inwestycja powinna zostać wykonana do końca września br. Koszt jej budowy to ok. 6,6 mln zł, a cały odcinek mierzy niemal 7,3 km.

   Wykonanie drogi możliwe było m.in. dzięki dofinansowaniu z Programu gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej województwa podkarpackiego. Jego wysokość wyniosła 3 mln zł. Resztę dołożyły wspólnie lokalne samorządy (Gmina Pruchnik i Powiat Jarosławski).

 

Wyczekiwana od lat

Korzyści, jakie idą za budową nowej drogi sprawiały, że o tę inwestycję zabiegano przez szereg lat. Na jej wykonaniu zależało nie tylko samorządom z terenu powiatu jarosławskiego.

– Gmina Dubiecko od lat występowała o realizację tej inwestycji. Z ich strony, droga do granicy powiatu przemyskiego istnieje od kilku lat – mówi W. Szkoła. Podkreśla przy tym, że teraz dzięki staraniom Tadeusza Chrzana, starosty jarosławskiego oraz członków zarządu województwa podkarpackiego inwestycja jest realizowana również po naszej stronie.

Biorąc pod uwagę postęp prac i planowany termin ich wykonania, wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym roku pojedziemy nową drogą.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum