Oddali krew potrzebującym

Autor: md 26.08.2016 Nr: 34/2016
Wśród osób, które w środę, 17 sierpnia podzieliły się niezastąpionym dla chorych lekiem znaleźli się m.in. Sławomir Marszałek i Urszula Depciuch.
Wśród osób, które w środę, 17 sierpnia podzieliły się niezastąpionym dla chorych lekiem znaleźli się m.in. Sławomir Marszałek i Urszula Depciuch.

Najcenniejszym darem życia – własną krwią, podzielili się z potrzebującymi mieszkańcy powiatu przeworskiego. Akcje mobilnego poboru zostały zorganizowane w ubiegłym tygodniu w Przeworsku i Sieteszy (gm. Kańczuga). Łącznie zebrano ponad 53 litry krwi.

Mimo deszczowej pogody, akcja mobilnego poboru zorganizowana w środę, 17 sierpnia, na parkingu pod sklepem Intermarché w Przeworsku, cieszyła się dużym zainteresowaniem. W mobilnym punkcie poboru pracownicy zarejestrowali 49 osób, z których 38 spełniających warunki, mogło podzielić się najcenniejszym płynem. W sumie dawcy korzystający z mobilnego punktu Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa z Rzeszowa, przekazali ponad 17 litrów krwi.

   Swoją krwią z chorymi podzieli się także mieszkańcy gm. Kańczuga. Zbiórka krwi odbyła się w niedzielę, 21 lipca przy siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej w Sieteszy. Wśród 108 chętnych, aż 81 oddało krew. W sumie zebrano jej ponad 36 litrów.

   Prezes Oddziału Rejonowego Polskiego Czerwonego Krzyża w Przeworsku Tomasz Huc uświadamia, że wakacje wiążą się ze wzrostem wypadków, co powoduje zwiększenie zapotrzebowania na krew. Tymczasem sezon urlopowy sprawia, że w lipcu i sierpniu zgłasza się mniej dawców niż w pozostałych miesiącach. Skutkuje to zmniejszeniem ilości zapasów. Dlatego właśnie dawcy nie powinni sobie robić wakacji od oddawania krwi.

   Urszula Depciuch i Sławomir Marszałek, którzy już kilkakrotnie oddawali krew zapewniają, że jest to mniej nieprzyjemne niż ukąszenie przez komara! Aby uratować komuś życie, wystarczy chęć niesienia pomocy innym osobom oraz około 30 minut wolnego czasu.

Komentarze
Popularne
Komentowane