Dożynki zakończone pobiciem Sołtysa

Autor: BK 02.09.2016 Nr: 35/2016
Dożynki zakończone pobiciem Sołtysa

W nieprzyjemny sposób zakończyły się Dożynki Gminy Chłopice, które w tym roku odbyły się w miejscowości Dobkowice. W poniedziałek rano w okolicach placu, gdzie odbywała się uroczystość doszło do pobicia. Poszkodowany został sołtys miejscowości, Franciszek Szawarniak.

Dożynki w Dobkowicach odbyły się w niedzielę, 28 sierpnia. Jednak nie wszyscy mieszkańcy, którzy obchodzili święto plonów postanowili spokojnie powrócić do domów. Kilku z nich uznało, że zabawę można sobie przedłużyć. W poniedziałek ok. godz. 6.00 rano postanowili oni urozmaicić sobie czas demolując, pozostałą po uroczystościach, scenę.

   Wandali powstrzymać próbował m.in. sołtys Dobkowic, Franciszek Szawarniak. Awanturnikom nie spodobało się, że ktoś przerywa im „dobrą zabawę”. Doszło do sprzeczki, która zakończyła się interwencją Policji oraz obrażeniami, jakich doznał Sołtys.

– Przed godziną 7.00 otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące pobicia mężczyzny na terenie miejscowości Dobkowice – potwierdza podkom. Marta Gałuszka, oficer prasowy PKK w Jarosławiu. Dodaje, że zdarzenie miało miejsce na ok. godzinę przed zgłoszeniem.

Z ustaleń policjantów wynika, że ok. godz. 6.00 osoby, które przebywały w miejscu, w którym dzień wcześniej odbywały się dożynki, zauważyły, iż znani im mężczyźni zaczęli demolować scenę. Gdy zaczęli ich upominać, doszło do pobicia.

 – W wyniku zdarzenia 62-letni mieszkaniec gm. Chłopice z obrażeniami trafił do szpitala – wyjaśnia M. Gałuszka. Dodaje, że pobity został również drugi z interweniujących mężczyzn, jednak nie wymagał on hospitalizacji.

   Na widok policyjnego radiowozu agresywni mężczyźni, którzy mieli pobić Sołtysa, uciekli.

Zaistniałej sytuacji dziwi się Andrzej Czyż, wójt Gminy Chłopice. Jak podkreśla, informację o całym zajściu otrzymał w poniedziałek rano od Dyrektora Gminnego Zarządu Gospodarką Komunalną, którego pracownicy udali się na miejsce dożynek w celu uprzątnięcia placu. Wójt nie chciał „na gorąco” komentować zdarzenia. Przyznał jedynie, że tego typu incydenty nie powinny się zdarzać, szczególnie kiedy dzieją się między mieszkańcami jednej miejscowości. A tak najprawdopodobniej było w tym przypadku. A. Czyż podkreślał również, że najważniejszą sprawą obecnie jest stan zdrowia Sołtysa. Wyrażając nadzieję, że prowadzone przez Policję postępowanie w tej sprawie przyniesie szybkie efekty, a sprawcy zostaną ukarani.

Komentarze
Popularne