Strzały i wybuchy nad Wisłokiem

Autor: 16.09.2016 Nr: 37/2016
Liczna widownia podczas rekonstrukcji.
Liczna widownia podczas rekonstrukcji.

W sobotę, 10 września w Tryńczy nad Wisłokiem po raz kolejny odbyła się rekonstrukcja historyczna, podczas której odtworzono wydarzenia, jakie miały tutaj miejsce w 1939 roku. Choć była to tylko namiastka tamtych zdarzeń, to pozwoliła przenieść się na chwilę w przeszłość, by każdy własnymi oczyma mógł spojrzeć na okrucieństwo wojny.

Minęło dokładnie 77 lat od czasu, kiedy w Tryńczy nad Wisłokiem walczyli polscy ułani z 8 Pułku Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego z Ośrodka Zapasowego Krakowskiej Brygady Kawalerii w Dębicy. Tego dnia doszło tutaj do krwawej walki z Niemcami. Zginęło wielu żołnierzy, wśród nich rotmistrz Tytus Dunin i podchorąży Konstanty Ostrowski.

    Tuż przed rozpoczęciem rekonstrukcji, pod tablicą na kamieniu, upamiętniającą śmierć tych żołnierzy, zostały złożone wiązanki kwiatów przez delegację z Urzędu Gminy Tryńcza: wójta Ryszarda Jędrucha, sekretarz Magdalenę Rachwał, przewodniczącego Rady Gminy Stanisława Wielgosa i przewodniczącego Komisji ds. Oświaty, Kultury i Sportu Teofila Jakubca, przedstawicieli grup rekonstrukcyjnych, harcerzy, a także gości szczególnych, potomków poległego Tytusa Dunina – wnuka Tytusa Bispinga i prawnuka Michała, którzy przyjechali do Tryńczy z Krakowa.

   Głównymi bohaterami rekonstrukcji i żywej lekcji historii byli: Grupa Rekonstrukcji Historycznej 24 Dywizja Piechoty – Garnizon Jarosław, Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej X Dywizja Okręgu – Przemyśl oraz Grupa Rekonstrukcji Historycznej 9 Pułk Piechoty Legionów – Zamość.

   Na placu rekonstrukcyjnym tuż przed bitwą, widzowie obejrzeli scenki rodzajowe – codzienne życie na wsi z udziałem m.in. pań z Koła Przyjaciół Biblioteki, uczniów z Tryńczy i Gniewczyny. Druga scenka to pożegnanie chłopców idących na front.

   Rekonstrukcja – bitwa o most w Tryńczy była bardzo zaciekła. Ostrzeliwujące się strony niemiecka i polska, przeprawa przez rzekę, spektakularne wybuchy na lądzie i w wodzie, liczne efekty pirotechniczne. Mnóstwo rannych i ofiar, a także radość z powrotu tych, którzy przeżyli.

Bitwa wygasła, tylko dymy broń i zabici świadczą o zmaganiach. Tutaj nikt nie zwyciężył – oddziały polskie nie były w stanie prowadzić dalej natarcia, a oddziały niemieckie, częściowo rozbite wycofały się do uzupełnienia, by dalej kontynuować zwycięski marsz, aż do swojej klęski – mówiła na koniec lektorka rekonstrukcji, Elżbieta Kubrak. – To najlepsza żywa lekcja historii, która przywraca pamięć o tych, o których zapomnieć nam nie wolno.

   Po rekonstrukcji wszyscy zostali zaproszeni do zwiedzania obozu kawalerii, wozów bojowych i sprzętu wojskowego z jednostki wojskowej z Żurawicy, obejrzenia wystawy broni i niemieckich motocykli oraz na koncert pieśni patriotycznych w wykonaniu Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Tryńczy. Chętni śpiewali przy ognisku wojskowe melodie oraz kosztowali strażackiej grochówki.

   Organizatorami wydarzenia byli: Wójt Gminy Tryńcza, Gminna Biblioteka Publiczna i Trynieckie Centrum Kultury.

Komentarze
Popularne
Komentowane