Kacper Derba i jego przygoda na ekranie

Autor: ek 21.10.2016 Nr: 42/2016
Na planie serialu „Szkoła”.
Na planie serialu „Szkoła”.

Uczeń Zespołu Szkół Licealnych i Technicznych im. J. Słowackiego w Jarosławiu wystąpił w dwóch serialach emitowanych na antenie TVN. Jego aktorskie zmagania będzie można obejrzeć w najbliższą środę, 19 października w serialu „Szpital”.

 – Na casting pojechałem z koleżankami, dla żartu – tak swój ekranowy debiut wspomina Kacper Derba, który wystąpił w dwóch produkcjach TVN-u, takich jak: „Szkoła” oraz „Szpital”. Fabuła serialu „Szkoła” skupia się na problemach uczniów klas gimnazjalnych i licealnych, zaś serial „Szpital” ukazuje historie pacjentów trafiających na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Emisja „Szkoły” z udziałem Kacpra odbyła się 7 września br., obecnie odcinek ten można obejrzeć na www.player.pl. Zaś premierowy odcinek serialu „Szpital” odbędzie się w środę, 19 października na antenie TVN o godz. 18.00.

   Mimo, iż początki zwykle bywają trudne a dostanie się na plan filmowy i ekranowy debiut choćby w małej rólce nie wszystkim się udają, to zdarzają się przypadki, które są odstępstwem od tej reguły. Takim szczęściem może się pochwalić siedemnastoletni Kacper, który dzięki swoim predyspozycjom aktorskim (które na co dzień rozwija w Teatrze Trema w Radymnie), niebanalnej urodzie i odrobinie szczęścia znalazł się na planie seriali z gatunku scripted docu. W serialu „Szkoła” wcielił się w rolę podrywacza, zaś to jaką rolę otrzymał w drugiej produkcji, w której wziął udział, będzie można dowiedzieć się po obejrzeniu premierowego odcinka tego serialu. Sam przyznaje, że było to bardzo ciekawe doświadczenie, które poleca każdemu.

– Całą przygodę wspominam bardzo pozytywnie. Poznałem tam wiele ciekawych osób, od których mogłem się wiele nauczyć, otrzymałem od nich cenne rady. Mam ciekawe przeżycia z tym związane. Jednak najbardziej cieszy mnie, że mogłem z bliska przyjrzeć się jak wygląda praca z kamerą, którą wykonują profesjonalni operatorzy– mówi K. Derba.

   Choć gra w serialach stanowiła dla niego ciekawą przygodę, którą chciałby w przyszłości kontynuować, to nie ukrywa, że kolidowało to z jego obowiązkami szkolnymi.

– Dużym minusem było to, że telefony z zaproszeniem na casting, dostawałem dzień wcześniej. Już następnego dnia trzeba było stawić się w Krakowie na przesłuchaniu, które w dodatku odbywały się w ciągu tygodnia, co stanowiło dla mnie dużą niedogodność – dodaje Kacper.

Jak sam twierdzi udział w castingach i granie w serialach na razie jest tylko przygodą i niech nią pozostanie, jednak mamy nadzieję, że talent, pasja i pracowitość Kacpra pomogą mu w odniesieniu sukcesu, czego z całego serca życzymy.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane