Podziemia kościoła skrywały krypty sprzed 600-lat

Autor: BK 21.10.2016 Nr: 42/2016
Podziemia parafialnego kościoła skrywały XV-wieczne krypty. Remont pozwolił na ich odsłonięcie.
Podziemia parafialnego kościoła skrywały XV-wieczne krypty. Remont pozwolił na ich odsłonięcie.

Podczas prac remontowych prowadzonych przy kościele parafialnym pw Św. Mikołaja i Matki Bożej Częstochowskiej w Rokietnicy, natrafiono na podziemne krypty, które pochodzą najprawdopodobniej z XV w. Wszystko wskazuje na to, że są one o ok. 200 lat starsze niż sama świątynia, a pochowano w nich fundatorów i kolatorów kościoła, a także dawnych właścicieli miejscowości.

– Akt elekcyjny kościoła i założenia parafii podpisany został w 1400 roku. Aczkolwiek budynek kościoła mógł być wcześniej – mówi ks. Jacek Chochołek, proboszcz parafii w Rokietnicy. Podkreśla on, że obecna świątynia jest najprawdopodobniej z roku 1604 i powstała na miejscu poprzedniej. – Niewątpliwie jest to jeden z najstarszych kościołów w okolicy – dodaje.

   Parafialna świątynia swój ostatni remont przechodziła w latach 80-tych ubiegłego wieku. Dziś przyszedł czas na kolejną renowację świątyni, która odsłoniła prawdę o znajdujących się w jej podziemiach kryptach. Jak wyjaśnia Proboszcz wiadomo było, że pod posadzką mogą znajdować się krypty. Nikt się jednak wcześniej nimi nie zajmował, ze względu m.in. na koszty.

   Dopiero zerwanie lastrykowej posadzki, którą postanowiono wymienić na nową, oraz odkrycie warstwy ziemi, odsłoniło miejsca pochówku.

– Są to ceglane krypty, w których – jak przypuszczamy – pochowani mogą być fundatorzy świątyni i kolatorzy. Być może miejsce spoczynku znaleźli tutaj również pierwsi właściciele Rokietnicy czy okolicznych miejscowości – mówi ks. Jacek.

   Wyjaśnia on, że w kryptach nie znaleziono pozostałości trumien czy szat. Są tam jedynie nikłe szczątki ludzkie, które z odpowiednią czcią i szacunkiem zostały zebrane, a po wykonaniu prac zostaną złożone w tym samym miejscu.

– W odpowiednim przeprowadzeniu prac pomaga nam Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków pani Beata Kot. Krypty zostały również zbadane pod względem architektonicznym i na podstawie oględzin archeologa sporządzona została dokumentacja – zapewnia Proboszcz, podkreślając, że odpowiednie zabezpieczenie krypt to według niego moralny obowiązek. Stanowią one bowiem swoisty pomnik upamiętniający pochowane w nich osoby.

    Co jakiś czas komisja złożona z przedstawicieli Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków oraz archeologów, której zadaniem jest zaprojektowanie nowej posadzki, która pokrywającej krypty, nie naruszając ich jednak.

   Jak informuje ks. J. Chochołek w planie jest wykonanie posadzki z granitu lub marmuru, która położona będzie na żelbetonowej konstrukcji. Nowa posadzka ma być podgrzewana.

   Zły stan kościoła i m.in. właśnie brak odpowiedniego ogrzewania zdecydowały o konieczności przeprowadzenia generalnego remontu świątyni. Jak podkreśla Proboszcz prace rozpoczęły się w lecie tego roku. Aby wykonać wszystkie konieczne prace i doprowadzić budynek kościoła do odpowiedniego stanu, trzeba będzie sporo pracy i środków.

– Całkowity remont zakończymy najprawdopodobniej za 4-5 lat – wyjaśnia ks. J. Chochołek. Podkreśla on, przy tym postawę parafian, którzy nie tylko co miesiąc uiszczają składki na rzecz remontu. – Angażują się również w prace przy remoncie. Wiele wysiłku kosztowało usunięcie starej posadzki wraz z ok. 30 cm warstwą ziemi oraz odsłonięcie podziemnych krypt. Przez cały czas prowadzenia prac nie brakowało nam rąk do pracy – chwali wiernych, zauważając, że zależy im by świątynia była w jak najlepszym stanie.

   Na czas prowadzenia prac przy kościele nabożeństwa odbywają się w Kaplicy Zmartwychwstania Pańskiego, która znajduje się na terenie cmentarza w Rokietnicy.

– Na terenie Parafii w Czelatychach oraz Woli Rokietnickiej mamy także kościoły filialne w których msze odbywają się normalnie. Tam też odbywają się sakramenty pierwszej komunii, bierzmowania czy śluby – wyjaśnia ks. J. Chochołek.

   Dzięki temu w Parafii są odpowiednie warunki do prowadzenia pracy duchowej, bo jak przypomina Proboszcz, to jest właśnie najważniejsze zadanie, jakie powierzono księżom.

– Wielu kapłanów z naszej diecezji angażuje się w pracę przy remontach budynków sakralnych, które są również zabytkami i stanowią ważną część kultury. Choć, jak mówił papież Benedykt XVI, podczas wizyty w Polsce, księża nie są wprost do tego powołani. Podkreślał on, że kapłan ma dbać o funkcje liturgiczne, jest specjalistą od spraw życia duchowego. A dbałość o zabytkowe budynki kościołów powinno być funkcją państwa – zauważa ks. J. Chochołek.

   Przyznaje jednak, że w naszych realiach ten swoisty mecenat, jaki sprawują księża nad dobrami kultury jest nieunikniony. – W wielu przypadkach jeśli nie ma troski i determinacja ze strony księży, zabytkowe  kościoły niszczeją – mówi Proboszcz. Zauważa przy tym, że organizowanie środków, przygotowywanie dokumentacji, uzyskiwanie pozwoleń oraz nadzór nad prowadzonymi pracami to dla księży zadania dodatkowe.

– Świątynie, jako pomniki kultury i tradycji są niezwykle ważne dla lokalnych społeczeństw. Papież św. Jan Paweł II przypisywał bardzo ważną rolę ciągłości kultury, jako elementu jednoczącego ludzi. Kultura jest bowiem wartością tożsamości – podsumowuje ks. J. Chochołek.

Komentarze
Popularne