Natalia po przeszczepie szpiku. Dawcą był jej 15-miesięczny brat!

Autor: 16.12.2016 Nr: 50/2016
Podczas dnia otwartego z ZS w Zarzeczu, kiedy to odbyła się licytacja i kiermasz dla dziesięciolatki. Od lewej: kuzynka Natalii – Izabela, ciocia Dorota Szybiak z Fabiankiem i kuzynka Dominika.
Podczas dnia otwartego z ZS w Zarzeczu, kiedy to odbyła się licytacja i kiermasz dla dziesięciolatki. Od lewej: kuzynka Natalii – Izabela, ciocia Dorota Szybiak z Fabiankiem i kuzynka Dominika.

Natalia Chadała z Pełnatycz koło Zarzecza ma 10 lat, a walczy jak prawdziwa bohaterka. Kilka lat temu pokonała białaczkę, a ta, podstępna, wkradła się w jej życie po raz drugi i przewróciła świat do góry nogami. Dziś, może mówić o małym, a jakże wielkim szczęściu, bo w tej całej smutnej historii jest miejsce na uśmiech i nadzieję. Dziewczynka jest już po przeszczepie, a swojego dawcę szpiku kostnego znalazła pod dachem własnego domu. Okazał się nim jej 15-miesięczny braciszek, Fabian.

Miała 4,5 roku, kiedy zaczęło się dziać coś niepokojącego. Był maj 2011 r., kiedy Natalii zaczęły dokuczać bóle brzucha, wysoka gorączka, osłabienie, a przy tym znacznie schudła. Niepokojące sygnały zmusiły rodziców do szybkiej reakcji i wizyt u specjalistów. Wykonano badanie USG, które wykazało powiększoną śledzionę, a złe wyniki morfologii, kazały myśleć o najgorszym. Dziewczynka najpierw trafiła do Rzeszowa, a potem do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.

Tu najczarniejsze przypuszczenia potwierdziły się, Natalia zachorowała na białaczkę limfoblastyczną. Dostała tutaj krew, sterydy, przeszła chemioterapię, w międzyczasie, z powodu osłabienia organizmu często łapała jakieś infekcje. Ale po długiej walce, udało się wygrać i Natalia, ku naszemu wielkiemu szczęściu, wyzdrowiała. Dziękowaliśmy Bogu przed obliczem Matki Bożej w sanktuarium w Jodłówce – opowiada ciocia Natalii, Dorota Szybiak.

   Pamięta też, że wtedy spełniło się wielkie marzenie siostrzenicy, by zostać piosenkarką. Umożliwiła jej to fundacja „Mam marzenie”, która zorganizowała profesjonalną scenę wraz nagłośnieniem, a dziewczynka mogła zaśpiewać przed publicznością.

 

Podstępny powrót choroby i błogosławieństwo Ojca Świętego

Wiosną tego roku u Natalki pojawiły się bóle, m.in. w okolicy nerek i zawroty głowy. Do tego dziewczynka znów znacząco schudła. Choć nikt tego głośno nie mówił, mama Natalii, Marta Chadała podejrzewała najgorsze. Morfologia nie pozostawiła złudzeń – choroba nawróciła. Wszystko zaczęło się od nowa.

Kiedy Natalia trafiła do Krakowa i przyjęła pierwszą chemię, w mieście nad Wisłą rozpoczęły się Światowe Dni Młodzieży. Do szpitala w Prokocimiu zawitał Ojciec Święty Franciszek, podobnie jak inne dzieci pobłogosławił Natalię i ofiarował jej różaniec. To był bardzo wzruszający moment – dodaje D. Szybiak.

   Kolejne chemie Natalia przyjmowała w Rzeszowie, gdzie miała znacznie bliżej od domu. Lekarze nie ukrywali, że w tej sytuacji konieczny będzie przeszczep szpiku. Okazało się, że zgodnym dawcą dla Natalii jest jej młodszy brat, Fabian. Na wielkie szczęście znalazł się jeszcze jeden dawca, z Niemiec. To było dla Natalii dodatkowe zabezpieczenie.

 

W mikołajkowym prezencie dostała życie

Przeszczep Natalii zaplanowano na 6 grudnia. Na ten dzień czekała cała rodzina. Wtedy to Natalia otrzymała od swojego malutkiego brata najpiękniejszy prezent, jaki mogła kiedykolwiek dostać – życie.

Po przeszczepie trzyma się dzielnie i każdego dnia zdaje egzamin z dojrzałości. W Krakowie spędzi jeszcze trochę czasu, to konieczne. Lada dzień jedziemy do niej w odwiedziny, z jej tatą Grzegorzem, Fabiankiem i siostrą Ewelinką – kontynuuje p. Dorota.

   Powrót do domu jest kolejnym marzeniem Natalii. Zanim to się stanie, dom, a przede wszystkim pokój, należy odpowiednio przygotować, bo konieczne są sterylne warunki. Niezbędne będą jasne, bawełniane ubrania (rozm. 152), ręczniki, pościel, większa ilość środków piorących. Ogromną potrzebą i koniecznością będzie również specjalny materac antybakteryjny. To wszystko będzie wiązało się z dużymi kosztami, szczególnie przez pierwsze pół roku po powrocie do domu. Do tego dziewczynka będzie musiała zdrowo się odżywiać, stale przyjmować leki i być pod ciągłą opieką lekarzy.

 

Ludzie nie są obojętni

10 grudnia w Zespole Szkół w Zarzeczu podczas dnia otwartego odbyła się licytacja przedmiotów i loteria fantowa, z których dochód zostanie przeznaczony dla Natalii, uczennicy klasy 5 tejże szkoły. Dzięki hojności mieszkańców gminy Zarzecze, udało sie zebrać ok. 8 tys. zł. Pieniądze przekazali też radni z gm. Zarzecze razem z wójtem. Planowana jest także zbiórka publiczna. Każdy, kto chciałby pomóc, np. przekazać potrzebne artykuły do domu czy ubrania, proszony jest o kontakt z ciocią Natalii, Dorotą Szybiak pod nr tel. 721 741 521.

Komentarze
Popularne
Najnowsze na Forum