Drgnęło w sprawie otaczarni

Autor: bk 24.02.2017 Nr: 8/2017
Drgnęło w sprawie otaczarni

Burmistrz Radymna podpisał wypowiedzenie umowy dzierżawy działki położonej przy ul. Błonie, na kórej zlokalizowana jest otaczarnia mas bitumicznych. Mieszkańcy miasta od lat skarżą się na uciążliwości związane z funkcjonowaniem zakładu. Od dłuższego czasu domagają się także zdecydowanych działań ze strony władz.

Apele mieszkańców, interwencje i kontrole służb odpowiedzialnych za środowisko, rozmowy i negocjacje z właścicielami firmy oskarżanej o uciążliwość. Można powiedzieć, że to sytuacja, która od 2008 r. stała się codziennością Radymna.

   Od tego czasu bowiem działa na terenie miasta wytwórnia mas bitumicznych, która zlokalizowana jest przy ul. Błonie.

– Nad osiedlem unosi się charakterystyczny, uciążliwy swąd. Do tego pył i kurz. Tu nie da się żyć – mówią zdesperowani mieszkańcy Radymna. – W pobliżu jest przedszkole i szkoła średnia. Na osiedlu mieszka bardzo dużo młodych rodzin z dziećmi. Są też osoby starsze. Chyba każdy zauważył, że ostatnimi czasy, w Radymnie zmarło bardzo dużo osób – dodają podkreślając, że przez lata nic się w temacie otaczarni nie zmieniło.

 

Decyzja o wypowiedzeniu umowy

W ostatnich miesiącach temat otaczarni i skutków jej działania na terenie miasta był wielokrotnie poruszany zarówno przez samych mieszkańców, jak i władze miasta. Ci pierwsi pisali pisma, zbierali podpisy i apelowali do Burmistrza i radnych. Włodarze dyskutowali i zastanawiali się, jak wybrnąć z niełatwej sytuacji.

   Temat wielokrotnie pojawiał się podczas obrad Rady Miasta czy spotkań w Ratuszu. Zdaniem mieszkańców, niewiele jednak z tych rozmów wynikało.

– Nasze wypowiedzenie umowy jest efektem działań, jakie prowadziliśmy do tej pory – informuje Krzysztof Roman, burmistrz Radymna. Dodaje przy tym, że zmieniły się okoliczności współpracy między miastem a firmą. A zmiana ta daje władzom miasta możliwość negocjacji dotyczących dalszego funkcjonowania zakładu na terenie Radymna.

   Wypowiedzenie umowy dzierżawy nieruchomości, na której zlokalizowany jest zakład podpisane zostało 9 lutego. Nie jest ono równoznaczne z tym, iż firma w najbliższym czasie opuści zajmowany dotychczas teren. Jak zauważa jednak K. Roman podpisana z miastem umowa pozwala na funkcjonowanie zakładu co najmniej do 2023 r., sukcesem będzie już znaczne skrócenie tego okresu. Dodaje, że miasto nadal prowadzi z firmą negocjacje, które mają na celu rozwiązanie sytuacji i uwolnienie mieszkańców od uciążliwości.

   O niezadowoleniu mieszkańców dotyczącym uciążliwości, jakie ich zdaniem powoduje asfaltownia pisaliśmy m.in. w 2015 r. („Trująca asfaltownia?” GJ nr 36/2015). Informowaliśmy wtedy m.in. o wynikach licznych kontroli przeprowadzonych przez Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie oraz Pracowników Wydziału Ochrony Środowiska, Leśnictwa i Rolnictwa Starostwa Powiatowego w Jarosławiu oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Jarosławiu. Kontrole te nie wykazały przekroczeń norm emisji i zanieczyszczeń.

Cytowaliśmy także Błażeja Haręzę, dyrektora Infrastruktury Zespołu WMB, właściciela radymiańskiej otaczarni, który zapewniał, że firmie zależy na tym, aby zakład nikomu nie przeszkadzał.

Zdaniem mieszkańców od tamtego czasu jednak nic się w kwestii uciążliwości nie poprawiło.

 

 

Komentarze
Popularne
Komentowane