Wójt Wiązownicy z zarzutami

Autor: md 24.03.2017 Nr: 12/2017
Wójt Wiązownicy podczas konferencji prasowej zorganizowanej 7 listopada zapewniał, że nie pobił młodego mężczyzny. Na wyświetlonym w tle zdjęciu znajduje się Albert Dworak, który twierdził, że został pobity przez Wójta.
Wójt Wiązownicy podczas konferencji prasowej zorganizowanej 7 listopada zapewniał, że nie pobił młodego mężczyzny. Na wyświetlonym w tle zdjęciu znajduje się Albert Dworak, który twierdził, że został pobity przez Wójta.

Prokuratura Rejonowa w Tarnobrzegu postawiła Wójtowi Wiązownicy dwa zarzuty. Pierwszy z nich dotyczy uszkodzenia mienia, zaś drugi spowodowania obrażeń ciała.

Sprawa jest dalszym ciągiem wydarzeń, które rozegrały się w poniedziałek, 31 października w okolicach Łapajówki, pomiędzy mieszkańcem Szówska a Wójtem Wiązownicy. Pisaliśmy o tym w numerze 45/2016 GJ.

   To, co w obydwu wersjach wydarzeń było zgodne to m.in. fakt, że w godzinach przedpołudniowych Wójt Gminy Wiązownica kosił gminne nieużytki w Łapajówce.

Prawdą jest, że w sobotę, 29 i w poniedziałek, 31 października wykonywałem prace wykaszania nieużytków na mieniu gminnym w Łapajówce. Prace te wykonywałem, żeby wykazać, że ten teren może nadawać się do wykorzystania – tłumaczył Wójt Wiązownicy w trakcie zwołanej przez siebie w poniedziałek, 7 listopada, konferencji prasowej.

   Obie strony potwierdziły także, że na miejscu pojawił się Albert Dworak, mieszkaniec Szówska. Młody mężczyzna w przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu wyjaśniał, że został poproszony o to, aby sprawdzić czy osoba wykonująca na mieniu gminy prace to rzeczywiście Włodarz Wiązownicy.

   25-latek zaczął filmować Wójta. Na wykonanym przez niego nagraniu widać było, jak Wójt wysiada z ciągnika i kierował się w jego stronę. W tym momencie nagranie się urwało i zaczęły się rozbieżności w relacjach obu mężczyzn. Każdy z nich podawał bowiem inny finał interakcji, do jakiej miało dojść między nimi.

   A. Dworak twierdził, że Wójt pobił go i zniszczył jego telefon komórkowy.

Zostałem dotkliwie pobity przez Wójta. Rozbił mi nos oraz po szarpaninie wyrwał i zniszczył mój telefon, którym nagrywałem zdarzenie – twierdził A. Dworak.

   Z kolei Wójt podkreślał, że nie jest prawdą, że pobił czy uszkodził mienie 25-latka.

Ponieważ on zaczął chodzić niebezpiecznie blisko maszyny, wychyliłem się i powiedziałem: odejdź, bo jest to niebezpieczne – relacjonował Wójt Wiązownicy. – Ostrzegałem go chyba dwukrotnie o tym, że podchodzenie pod maszynę jest niebezpieczne. W końcu, za którymś z razów, faktycznie nie wytrzymałem i wyszedłem z ciągnika – dodaje, podkreślając przy tym, że już w tym czasie zdawał sobie sprawę, że jest to prowokacja, bowiem nagrywający rozglądał się na boki, w jego opinii wyglądając kogoś, bądź szukając czyjegoś wsparcia.

Jeszcze raz chcę podkreślić, że nie jest prawdą, iż pobiłem A. Dworaka. Uważam, że była to prowokacja i zdawałem sobie sprawę, iż mogę być obserwowany, czy nagrywany przez inne osoby. Nawet z tego powodu starałem się zachowywać w sposób opanowany – podkreślał Wójt.

   O pobiciu i zniszczeniu telefonu A. Dworak zawiadomił Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie, która przekazała sprawę do Prokuratury Rejonowej w Tarnobrzegu. Ta w czwartek, 16 marca, przedstawiła Marianowi R., wójtowi Wiązownicy dwa zarzuty. Jak wyjaśnił prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, Wójt Wiązownicy usłyszał zarzut uszkodzenia mienia w postaci telefonu komórkowego, a także spowodowania obrażeń nosa trwających nie dłużej niż 7 dni.

   Warto wspomnieć, że w styczniu Przed Sądem Okręgowym w Przemyślu rozpoczął się proces Wójta Wiązownicy oraz trzech urzędników UG w Wiązownicy. Wójtowi Wiązownicy postawiono dziewięć zarzutów, z czego jeden został później umorzony. Głównie dotyczą one nieprawidłowości podczas przetargów na dożywianie uczniów w szkołach, kupna samochodu dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Radawie oraz niezgodnego z przepisami zatrudnienia sekretarza gminy, a także znacznego zaniżenia cen działek, wyłudzenia ok. 300 tys. zł na remont drogi z rządowych funduszy na usuwanie skutków klęsk żywiołowych oraz przywłaszczenia 54 ton żużla.

 

Komentarze
Popularne
Najnowsze na Forum