Utopił się na oczach kolegów

Autor: md 14.04.2017 Nr: 15/2017

Do południa, 10 kwietnia, nie odnaleziono ciała 36-letniego mieszkańca Pruchnika, który we wtorek, 4 kwietnia w Ruszelczycach w pow. przemyskim wskoczył do Sanu i po przepłynięciu pewniej odległości z nurtem rzeki, zniknął pod taflą wody.

We wtorek popołudniu, 4 kwietnia, czterej młodzi mieszkańcy Pruchnika odpoczywali nad brzegiem Sanu w Ruszelczycach. Prawdopodobnie spożywali alkohol. W pewnym momencie jeden z nich zdjął ubranie, wszedł do rzeki i zniknął pod wodą.

   Od godz. 15.30 do godz. 20.00 mężczyzny poszukiwało 34 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych oraz grup specjalistycznych wodno-nurkowych z Rzeszowa i Tarnobrzega.

Poszukiwania prowadzone były zarówno na brzegach Sanu, jak i na tafli wody. Przeczesywane było także dno rzeki przy pomocy sonaru – informuje mł. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.

   Działania strażaków przerwał zmrok i burza. Akcję poszukiwawczą wznowiono w środę, 5 kwietnia o godz. 8.00. Trwała 6 godzin. Podobnie jak poprzedniego dnia, nie przyniosła rezultatu. Kolejną próbę odnalezienia ciała strażacy podjęli w czwartek, 6 kwietnia. Jednak bez skutku.

   Ciała młodego mężczyzny nie odnaleziono do chwili zamknięcia bieżącego numeru GJ.

Komentarze
Popularne