Dramaturgia i happy end. Jest kolejne zwycięstwo!

Autor: ts 14.04.2017 Nr: 15/2017
Dramaturgia i happy end. Jest kolejne zwycięstwo!

PIŁKA RĘCZNA – II LIGA KOBIET: Niesamowita dramaturgia towarzyszyła spotkaniu JKS-u z TOR-em. Jarosławianki rozstrzygnęły mecz na własną korzyść w ostatnich sekundach, pokonując ekipę z Dobrzenia Wielkiego 24-23.


SPR JKS JAROSŁAW - TOR DOBRZEŃ WIELKI 24-23 (12-11)

JKS: Huk, Mazur - Głąb 2, Strzębała 2, Nasiłowska 8, Ryshko 3, Kozdrowicz 1, A. Zięba 3, Łobaziewicz 2, Gujda 2, Cwynar, Chrapek, Piśko1, Garbarz, Wałach, Szymańska-Galas.

TOR: Pozniak, Wrzodek – Micota, Dajewska 1, Wilk, Nalewaja 3, Koza, Polarczyk 3, Witola 8, Marciniszyn 1, Krawczyńska, Czyż 7, Kaliciak.

Sędziowali: M. Karwowski i M. Kowalski (Przemyśl). Kary: 16 i 16 m. Widzów: 600.

 

Decydującego gola dla naszej drużyny zdobyła Sylwia Strzębała, która wykorzystała dobre podanie Katarzyny Łobaziewicz. Jarosławianki w ostatnich fragmentach pojedynku z powodu dwuminutowego wykluczenia musiały radzić sobie w osłabieniu. Końcówka tego bardzo zaciętego i wyrównanego spotkania była naprawdę „elektryzująca”. W 50 minucie po indywidulanej akcji 16-letniej Małgorzaty Piśko JKS wygrywał 19-18. Rywalki zdołały jednak wyrównać za sprawą Julii Witoli, a następnie objąć prowadzenie po bramce Jolanty Polarczyk. Na krótko, bo „czarno-niebieskie” odpowiedziały trafieniami Joanny Głąb i Wioletty Nasiłowskiej. W 59 minucie po karnym tej drugiej nasze dziewczyny prowadziły 23-21, jednak przyjezdne się nie poddawały. Najpierw bramkę zdobyła Weronika Nalewaja,  za moment, gdy po świetnej interwencji Wiolety Mazur sędziowie podyktowali rzut karny,  naszą bramkarkę pokonała Aleksandra Czyż. Ostatnia akcja należała jednak do JKS-u.

- Takiego meczu się spodziewaliśmy. Wszystkim dziewczynom należą się wielkie brawa, za to że wytrzymały, bo z powodu kilku poważnych urazów nie były w pełni sil. Kluczem do zwycięstwa miała być dobra defensywa i w zasadzie tak było, chociaż nie ustrzegliśmy się błędów, szczególnie w pierwszej połowie - mówi Marzanna Ulma, trener SPR JKS. Walka na pełnych obrotach trwała praktycznie od pierwszych minut. Jarosławianki zaczęły od gola Joanny Głąb, potem rzucały Wioletta Nasiłowska i Karolina Gujda. W 8 minucie nasz zespół prowadził 4-2, ale nie dał rady uciec na większy dystans. Zamiast tego, po golach liderek TOR-u Aleksandry Czyż i Julii Witoli stracił przewagę. W 15 minucie przegrywał nawet 5-7. Wyrównały Sylwia Strzębała i Wioletta Nasiłowska, ale rywalki cały czas próbowały odskoczyć. W 27 minucie prowadziły jeszcze 11-10, jednak na przerwę z korzystnym wynikiem zeszły jarosławianki. Podobna wymiana ciosów trwała również po zmianie stron. W szeregach JKS-u ważne trafienie zaliczyła Olga Kozdrowicz, dobre zawody rozegrały też Andżelika Zięba i walcząca z bólem pleców Tatiana Ryshko oraz obie bramkarki Małgorzata Huk i grająca z kontuzją nogi Wioleta Mazur.

Po raz trzeci w trakcie meczu kontynuowana była zbiórka pieniędzy na rzecz Tomka Białogłowskiego, 32-letniego mieszkańca Siennowa, który na skutek niedotlenienia po zatrzymaniu krążenia, znajduje się w stanie śpiączki. Dziękujemy kibicom za wsparcie tej inicjatywy.

 

Pozostałe wyniki: Imperium Katowice – Start Michałkowice Siemianowice Śląskie 24-28,  MTS Żory – Cracovia Kraków 31-27, Otmęt Krapkowice – Olimpia Beskid II Nowy Sącz 30-16. Pauzowała Zgoda Ruda Śląska.

  1. MTS

15

27

484-358

  2. Zgoda

15

26

397-326

  3. Otmęt

16

21

403-386

  4. Cracovia

15

16

411-372

  5. Start

15

15

391-416

  6. JKS

15

14

358-391

  7. Tor

15

10

379-406

  8. Imperium

16

6

352-425

  9. Olimpia II

16

3

370-465

 

Komentarze
Popularne