Protest przeciwko schronisku, którego nikt nie chce budować

Autor: bk 28.04.2017 Nr: 17/2017

Mieszkańcy Skołoszowa złożyli protest przeciwko uchwale Rady Gminy Radymno dotyczącej opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Sprzeciwiają się oni powstania na terenie ich miejscowości schroniska dla zwierząt. Bogdan Szylar, wójt Gminy Radymno wyjaśnia, że ani w uchwale, a nie w planach władz Gminy nie ma mowy o utworzeniu schroniska.

„Nie zgadzamy się, aby nasza gmina prowadziła w miejscowości Skołoszów działalność schroniskową dla bezdomnych zwierząt” – piszą mieszkańcy w piśmie skierowanym do Przewodniczącego Rady Gminy Radymno, które – według mieszkańców – jest odpowiedzią na przyjętą pod koniec marca uchwałę dotyczącą opieki nad bezdomnymi zwierzętami.

„Bliskość i obecność zwierząt w pobliżu naszych zabudowań w znaczny sposób zakłóci nasz spokój, bezpieczeństwo oraz warunki sanitarno-higieniczne. Bezdomne psy i koty mogą przyczynić się do rozwoju chorób, wzrost populacji gryzoni.” – piszą dalej.

   Pod protestem podpisało się blisko 70 mieszkańców Skołoszowa.

– Najwyraźniej mieszkańcy zostali wprowadzeni w błąd. Ktoś musiał przeczytać uchwałę, ale jej nie zrozumiał – komentuje protest mieszkańców Bogdan Szylar, wójt Gminy Radymno. Wyjaśnia, że ani wymieniona przez mieszkańców uchwała, ani żaden inny dokument czy plan władz Gminy nie przewiduje budowy schroniska dla bezdomnych zwierząt na terenie Gminy Radymno, a co za tym idzie w miejscowości Skołoszów.

   Wójt dodaje, że każdy samorząd, co roku zobowiązany jest przyjąć uchwałę określającą plan opieki nad zwierzętami bezdomnymi.

   Dodatkowo w odpowiedzi zamieszczonej m.in. na stronie Urzędu Gminy B. Szylar wyjaśnia, iż zapis uchwały, w którym mowa jest o mieszczącym się w Skołoszowie Przedsiębiorstwie Komunalnym Gminy Radymno, odnosi się do zwierząt gospodarskich (koni, krów, a nie psów i kotów) i określa sposób działania w przypadku konieczności odebrania właścicielowi takiego zwierzęcia. Może się tak stać, kiedy będzie ono zaniedbane, maltretowane lub porzucone.

– Nie zanotowaliśmy do tej pory takiego przypadku. Jednak nawet jeśli on wystąpi rola Przedsiębiorstwa Komunalnego polegać będzie jedynie na schwytaniu zwierzęcia i przetransportowaniu go do wskazanej przez Urząd Gminy obory lub stajni – tłumaczy Wójt. Nawet w takim przypadku nie ma, więc mowy o schronisku dla zwierząt w Skołoszowie.

   Najwidoczniej mieszkańcy Skołoszowa wolą jednak dmuchać na zimne i uznali, że nie zaszkodzi zwrócić się protestem do władz zanim te wpadną na pomysł utworzenia schroniska. Tak na wszelki wypadek.

Komentarze
Popularne
Komentowane