Jeden z ostatnich takich egzamnów

Autor: ek 28.04.2017 Nr: 17/2017
Uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 3 w Jarosławiu kończący edukację w gimnazjum.
Uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 3 w Jarosławiu kończący edukację w gimnazjum.

Ponad 20 tysięcy uczniów z terenu województwa podkarpackiego w dniach 18-20 kwietnia przystąpiło do egzaminów gimnazjalnych. Wśród nich byli także uczniowie dwóch naszych powiatów: jarosławskiego i przeworskiego.

Egzamin gimnazjalny składał się z trzech części: humanistycznej obejmującej wiedzę z zakresu historii i wiedzy o społeczeństwie oraz języka polskiego, matematyczno-przyrodniczej z zakresu przedmiotów przyrodniczych i matematyki, a także z języka obcego nowożytnego.

– Jest to wyjątkowo trudny egzamin, właściwie trudniejszy niż maturalny. Już pierwszego dnia uczniowie muszą wykazać się wiedzą z trzech przedmiotów, drugiego zaś z pięciu, a trzeciego zdają jeszcze język. Nawet na egzaminie maturalnym nie zdaje się tylu przedmiotów w tak krótkim czasie. Niewątpliwie jest to ogromny wysiłek intelektualny dla dzieci, jak i organizacyjny dla szkoły – mówi Ewa Jankowska, dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 3 w Jarosławiu.

 Jednak tym, którzy się przygotowali nie przysporzył on większego problemu. Optymistyczne nastroje uczniów mówiły same za siebie. Jedni porównywali swoje wyniki z tymi, które zostały zamieszczone w Internecie, inni jak twierdzą wolą poczekać na oficjalne wyniki, a jeszcze innych cieszyło to, że można było „strzelać”.

– Najwięcej trudności przysporzyła mi część matematyczno- przyrodnicza. Pojawiły się pytania o tkankę nabłonkową. Trudne były również doświadczenia z fizyki i chemii. Rozprawka pt. „Czy marzenia maja siłę sprawczą” okazała się dość łatwa – mówi kończąca edukację w gimnazjum Laura.

– Szkoda, że gimnazja zostaną zlikwidowane. Moim zdaniem wywoła to niepotrzebny chaos. Uważam, że trzy lata gimnazjum stanowiły dla nas odpowiednie przygotowanie, które na pewno wykorzystamy w liceum – dodaje.

   Tegoroczny egzamin jest jednym z ostatnich. Wraz z wygaszaniem gimnazjów, zniknie bowiem obowiązek egzaminacyjny. Oficjalne wyniki egzaminu będą znane dopiero w połowie czerwca.

– Nie spodziewajmy się niczego dobrego po wynikach egzaminu. To całe zamieszanie jakie ma miejsce wokół gimnazjów na pewno w jakimś stopniu będzie miało odzwierciedlenie w jego wynikach – dodaje E. Jankowska.

Pocieszające jest w prawdzie to, że tego egzaminu nie można nie zdać. Niezależnie od tego, kto ile pracy włożył w przygotowania i jaki wynik uzyska i tak znajdzie miejsce w szkole średniej. Jednak, na miejsce w najlepszych placówkach mogą liczyć jedynie ci, którzy zdobędą największą liczbę punktów.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane