„Waleczne serca” jarosłwianek, ale lider nie dał się

Autor: ts 28.04.2017 Nr: 17/2017
„Waleczne serca” jarosłwianek, ale lider nie dał się
Fot. K. Loc

PIŁKA RĘCZNA – II LIGA KOBIET: Szczypiornistki JKS-u niczym „waleczne serca” stoczyły wyrównany pojedynek z prowadzącą w tabeli ekipą MTS-u Żory. Jednak przyjezdne wytrzymały napór jarosławianek i pokonały nasz zespół  31-27.


SPR JKS JAROSŁAW - MTS ŻORY 27-31 (15-17)

JKS: Mazur, Huk - Nasiłowska 8, Strzębała 3, Łobaziewicz 5, Borowska 1, Piśko 1, A. Zięba 1, Gujda 1, Ryshko 2, Głąb 1, Kawa 4, Wałach, Kozdrowicz, Garbarz, Chrapek.

MTS: Kolasińska, Ambroziak – Kuźnik 3, Chrobok 4, Romanowska 4, Mikosz 7, Justka 2, Pietrzak 5, Buks 1, Drozdowska 1, Jakóbczyk, Wołczyk 2, Weselak 1, Kowal 1.

Sędziowali: P. Piątek i M. Szestakow (Rzeszów). Kary: 6 i 10 m. Widzów: 500.

Naszej drużynie nie udało się wygrać kolejnego spotkania we własnej hali, ale kibiców jarosławianki nie zawiodły i po końcowym gwizdku otrzymały zasłużone brawa. Ostatni mecz sezonu 2016/17 mógł się podobać. Sporo było walki, emocji i ładnych akcji. O losach meczu zdecydowała druga połowa i fragment gry między 40 a 50 minutą. Wtedy JKS trochę się pogubił, pozwalając ekipie z Żor odskoczyć na 5 goli i mimo prób zniwelowania przewagi nie dogonił już rywalek. Na dodatek w ostatnich 10 minutach nasz zespół musiał radzić sobie bez Katarzyny Kawy, która doznała urazu nogi i została odwieziona do szpitala.

Dla JKS-u na początku bramki rzuciły Wioletta Nasiłowska i Karolina Gujda, ale to lider zaczął pojedynek z wysokiego „c”. Po szybkich kontrach i dwóch rzutach karnych w 8 minucie wygrywał 6-2. Wydawało się, że będzie zdecydowanie dominować, ale nic z tych rzeczy, bo jarosławianki dopiero się rozkręcały. Po czterech golach z rzędu Katarzyny Łobaziewicz oraz trafieniach Tatiany Ryshko i Katarzyny Kawy  „czarno-niebieskie” objęły prowadzenie. Następne bramki dla naszego zespołu zdobywały Sylwia Strzębała, Andżelika Zięba i Wioletta Nasiłowska. W 26 minucie notowano remis po 14. Niestety jarosławianki nie wykorzystały rzutu karnego, a przyjezdne znowu po kontrach wyszły na plus i z dwubramkową przewagą zeszły na przerwę. W drugiej części MTS trzymał dystans, ale przy odrobinie więcej szczęścia i precyzji szczypiornistki JKS-u mogły pokusić się o niespodziankę.

Po raz trzeci podczas spotkania trwała zbiórka pieniędzy w ramach akcji charytatywnej na rzecz Tomka Białogłowskiego, który jest w śpiączce. 

 

Pozostałe wyniki: 

Cracovia Kraków - Zgoda Ruda Śląska 36-33, Start Michałkowice/Siemianowice Śląskie - TOR Dobrzeń Wielki 34-29, Imperium Katowice - Olimpia/Beskid II Nowy Sącz 26-26. Pauzował Otmęt Krapkowice. Awans do baraży o I ligę: MTS Żory.

1.

MTS Żory

16

29

525-385

2.

Zgoda Ruda Śląska

16

26

330-362

3.

Otmęt Krapkowice

16

19

403-386

4.

Cracovia Kraków

16

18

446-405

5.

Start Michałkowice/S.Śl.

16

17

394-418

6.

SPR JKS Jarosław

16

14

385-422

7.

Tor Dobrzeń Wielki

16

10

408-440

8.

Imperium Katowice

16

6

328-394

9.

Olimpia/Beskid II N.Sącz

16

3

342-432

 

 

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum