Z pasją tworzenia

Autor: ek 29.09.2017 Nr: 39/2017 1
Z pasją tworzenia

„Ceramika jest moim królestwem. Młodzież moim życiem. A jeszcze do tego mam rodzinę..” to motto życiowe osoby bardzo znanej, nie tylko w lokalnym środowisku artystycznym.

Choć nie dorobiła się własnej pracowni, to przez lata wypracowała sobie własny sposób wypowiedzi twórczej w tworzywie ceramicznym. Pani Maria Piśko ceramiką pasjonuje się od lat. Mimo, ze zainteresowań posiada bardzo wiele, to szczególnie bliska stała się dla niej ceramika. Pasję do niej odkryła już w szkole średniej, w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Jarosławiu, do którego uczęszczała.

–W moich czasach kładziony był nacisk na codzienne ćwiczenie się w rysowaniu i malowaniu. Kształcenie w zakresie ogólnoplastycznym było bardziej rozbudowane. Profesor Józef Steciński prowadził z nami przedmiot „technologia”. Wtedy usłyszałam więcej nie tylko o historii ceramiki, ale również o technologii. Pamiętam, że mogliśmy przeglądać „Technologię ceramiki” profesora wrocławskiej uczelni artystycznej Rudolfa Krzywca. Pod koniec nauki w liceum trzeba było wybrać dalszą swoją drogę edukacji. To chyba zaowocowało wyborem studiów w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu na kierunku ceramika – wspomina Maria Piśko, emerytowana nauczycielka PLSP w Jarosławiu.

   Po latach nauki przyszedł czas na pracę zawodową. Tuż po uzyskaniu dyplomu na

wydziale Studium Projektowania Form Ceramiki i Szkła podjęła pracę jako nauczyciel ceramiki, później po zmianach: technik graficznych, podstaw projektowania, wyrobów unikatowych w Zespole Szkół Plastycznych w Jarosławiu. Trudnym okresem okazał się rok 1999, kiedy w Polsce zaszły zmiany w szkolnictwie. Groziła jej utrata pracy, a ceramika przestała w Jarosławiu istnieć. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Od 1999 roku systematycznie uczestniczyła w plenerach ceramicznych w Nowym Wiśniczu, Zdunach i Cieszynie. W 2013 r. była recenzentką w CEA nowych podstaw programowych przedmiotu „ceramika” dla średnich szkół artystycznych. Jej determinacja doprowadziła do wielu sukcesów. W 2013 roku otrzymała odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Na swoim koncie ma wiele wystaw zbiorowych i jedną indywidualną. W 2009 roku nawiązała współpracę z grupą internetową „Złota Linia”. Dużo od siebie wymaga. Mówi, że to młodzież nauczyła ją konsekwencji.

– W swojej pracy zawodowej zawsze podejmowałam jakieś trudne wyzwania. Prowadziłam wyrywkowo na prośbę nauczycieli z innych szkół warsztaty w pracowni ceramiki w ZSP w Jarosławiu, czy też wakacyjne warsztaty spektakularne na zaproszenie nauczycielki ZSP z Lublina Marty Wasilczyk – mówi M. Piśko.

 M. Piśko wielokrotnie była również opiekunką na plenerach ogólnoplastycznych. Mimo przejścia na emeryturę nadal chętnie uczestniczy w życiu kulturalnym naszego miasta prowadząc warsztaty z ceramiki i filcowania dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Rok po roku prowadziła także zajęcia organizowane w ramach „Kulturalnego Lata w Mieście”, a jeśli znajdą się chętni kontynuować będzie warsztaty z filcowania w Galerii u Attavantich.

Mimo wielu osiągnięć, pozostaje osobą bardzo skromną.

– Nigdy nie ścigałam się za sukcesami. Uwielbiam mówić o sztuce i rozmawiać z ludźmi sztuki. Zapotrzebowanie na dzieła twórców zauważalne jest jedynie w wielkich miastach a u nas to zainteresowanie jest znikome – twierdzi.

   Prace Marii Piśko obejrzeć można na blogach prowadzonych przez nią samą. W ostatnich dniach u artystki zrodził się pomysł  rodzinnych warsztatów ceramicznych tzw. wyjazdowych (masa ceramiczna i narzędzia w samochodzie).

– Jadę gdzie mnie ktoś zaprosi indywidualnie: świetlice, domy kultury, szkoły – kończy M. Piśko.

 

 

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum