Wyczyść komin przed sezonem

Autor: 06.10.2017 Nr: 40/2017
– Instalację dymową, spalinową oraz wentylacyjną należy poddawać okresowej kontroli oraz czyszczeniu. Tylko takie postępowanie może zagwarantować nam bezpieczeństwo – podkreśla Janusz Flak, komendant KP PSP w Przeworsku.
– Instalację dymową, spalinową oraz wentylacyjną należy poddawać okresowej kontroli oraz czyszczeniu. Tylko takie postępowanie może zagwarantować nam bezpieczeństwo – podkreśla Janusz Flak, komendant KP PSP w Przeworsku.

Sezon grzewczy lada dzień ruszy na dobre. W wielu gospodarstwach, gdzie mieszkają ciepłolubni już zaczęło się palić w piecach. Przed rozpoczęciem sezonu kominiarze i strażacy przypominają właścicielom i zarządcom budynków o obowiązkach związanych z bezpiecznym użytkowaniem przewodów kominowych.

Rozpoczął się sezon grzewczy, a zły stan kominów może się okazać niezwykle groźny, szczególnie w przypadku pożaru sadzy. Przyczyną pożarów są wady lub nieprawidłowa eksploatacja urządzeń ogrzewczych i przewodów kominowych, która grozi także zatruciem tlenkiem węgla, zwanym popularnie czadem.

   Od 1 stycznia 2017 r., kiedy trwał poprzedni sezon grzewczy w powiecie przeworskim strażacy do pożarów sadzy wyjeżdżali 29 razy (wszystkich pożarów odnotowano wówczas 97).  Tylko 19 z nich miało miejsce w dwóch tygodniach stycznia, kiedy odnotowano najniższe temperatury, a piece i kominy były intensywnie eksploatowane. 13 wyjazdów wiązało się ze sprawdzeniem stężenia tlenku węgla, z czego w 6 przypadkach obecność tę stwierdzono. W 2016 roku odnotowano 160 pożarów łącznie, a 52 dotyczyły budynków mieszkalnych i związane były z sadzą bądź urządzeniami grzewczymi.

 

Dmuchać na zimne

Instalację dymową, spalinową oraz wentylacyjną należy poddawać okresowej kontroli oraz czyszczeniu. To główna zasada bezpieczeństwa.

Najczęściej, i przykro to mówić, ludziom zwyczajnie się nie chce, bo to brudna robota i wysiłek. I nie ma powszechnego obowiązku – przytacza smutną prawdę bryg. Janusz Flak, komendant Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku . – Gdy przychodzą przymrozki, spadnie pierwszy śnieg, zmieniamy opony w samochodzie – bo to nasze bezpieczeństwo i ten nawyk już mamy wyrobiony. W przypadku kominów już nie, a to wielki błąd, który można przypłacić zdrowiem i życiem.

   Przyczyną pożarów sadzy  w kominach jest m.in. używanie złej jakości paliwa do pieców. A mokre drzewo czy np. wytwarzane w domach śmieci wcale do nich nie należą. Obklejają komin od środka i mogą szybciej się zapalić.

Będziemy mieć chwilowe ciepło, ale zrobimy sobie i budynkowi krzywdę. Przez palenie takich materiałów sami niszczymy komin. I znów użyję porównania do samochodów – nie lejemy do baku byle czego, żeby jechać, ale odpowiednie paliwo – dodaje J. Flak.

Pożaru sadzy, jeśli już do niego dojdzie, może nie być widać na początku, bo wszystko będzie się działo wewnątrz. Dopiero mocno nagrzany piec czy zapach dymu wewnątrz pomieszczeń może zaniepokoić, a w ostatniej fazie, już bardzo niebezpiecznej dla budynku i użytkowników –  pióropusz ognia nad kominem.

Gdy stwierdzamy, że coś jest nie tak, wezwijmy straż. Jeśli pali się sadza, nadmierne nagrzany komin może spowodować pękniecie i małą katastrofę budowlaną, a człowiek zostaje z problemem w środku zimy. Strażacy posiadają kamerę termowizyjną i mogą sprawdzić, w którym miejscu pali się sadza, czy też gdzie rozszczelnił się komin.

Co możemy sami zrobić, gdy już wiemy, że coś jest nie w porządku z naszym kominem? Przede wszystkim wygasić piec, aby zmniejszyć intensywność spalania. I oczywiście nie wodą, by nie doprowadzić do wybuchu komina.  Koniecznie wezwać straż, a nie liczyć, że sadza sama się wypali. Należy pamiętać, że pożar jest groźny nie tylko dla budynku, w którym doszło do zapalenia, ale również dla sąsiednich, jako że w zwartej budowie domów iskry i płaty palącej się sadzy mogą przedostać się na inne budynki.

   Aby uniknąć takich awaryjnych sytuacji, lepiej wcześniej przygotować się do sezonu. Wiosną lub jesienią łatwiej wykonać konieczne prace.

 

Czad zabójca

Każdy pożar sadzy niszczy komin. Wysoka temperatura podczas pożaru powoduje wykruszanie spoin między cegłami i w konsekwencji nawet rozszczelnienie przewodu kominowego. To z kolei może powodować przedostawanie się dymu i trujących gazów do pomieszczeń mieszkalnych. Dlatego po pożarze sadzy w kominie należy natychmiast wezwać kominiarza, który oceni stan techniczny oraz wyczyści przewody kominowe.

Przytkane kominy to także gorsze spalanie i wtedy również możemy mieć problem z tlenkiem węgla.

Czujki tlenku węgla czy dymu są zbawienne, potrafią uratować zdrowie i życie. Mieliśmy tutaj u nas wezwania od mieszkańców powiatu, gdy te czujki alarmowały o zagrożeniu. Choć jest to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych, warto zainwestować – zachęca Komendant.

   Przed rozpoczynającym się sezonem apeluje przede wszystkim o rozwagę w korzystaniu z wszelkich urządzeń grzewczych.

 

 

 

 

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum