Bilans zniszczeń po wichurze

Autor: ek 13.10.2017 Nr: 41/2017
W miejscowości Mołodycz wichura zerwała dach jednego z budynków mieszkalnych.
W miejscowości Mołodycz wichura zerwała dach jednego z budynków mieszkalnych.
Fot. kpp

Zerwany dach, powalone drzewa i połamane gałęzie to niezliczone skutki, jakie wyrządził w naszym powiecie Orkan Ksawery, który w ubiegłym tygodniu szalał nad Polską. Feralnej nocy strażacy interweniowali ponad 20 razy.

Noc z 5 na 6 października nie należała do najspokojniejszych. Wiać zaczęło już wieczorem. Jednak, z każdą godziną porywy wiatru stawały się coraz silniejsze. Na szczęście w wyniku tego zjawiska nikt nie ucierpiał ani nie doznał obrażeń. Skutki wichury to przede wszystkim powalone drzewa i połamane gałęzie zalegające na jezdniach, ulicach i chodnikach. Tej nocy strażacy interweniowali 24 razy.

   Do najgroźniejszego zdarzenia doszło na terenie jednej z posesji w miejscowości Mołodycz. Tam wichura zerwała dach jednego z budynków mieszkalnych.

- Było około pierwszej w nocy, zbudził mnie jakiś hałas. Poszedłem na poddasze, by zobaczyć co się dzieje. Zobaczyłem, jak podnosi krokiew. Odruchowo ją chwyciłem, chciałem przytrzymać. Po chwili jednak puściłem, gdyż wiatr ucichł. Myślałem, że to na tyle. Za kilka minut, jednak znów zerwał się wiatr tak jakby druga fala. Reszta była już kwestią chwili – relacjonuje Tadeusz Ciurko, właściciel posesji. Mężczyzna jest strażakiem. Na co dzień to on dociera do poszkodowanych, niosąc pomoc. Tym razem sytuacja się odwróciła, gdyż to on jej potrzebował. Z pomocą przybyli strażacy, rodzina, sąsiedzi i znajomi. Akcja trwała, aż do siódmej rano.

– To niewyobrażalne przeżycie, bardzo bolesne doświadczenie. Wiatr zerwał komin, nie możemy zapalić w piecu, nie mamy ciepłej wody, a idzie do zimy. Nie możemy czekać, musimy jak najszybciej naprawić zniszczenia – zauważa żona T. Ciurko.

   Ze skutkami wichury zmagali się zarówno strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jarosławiu, jak i z ochotniczych zastępów.

– Tylko w jednym przypadku mieliśmy do czynienia z zerwanym dachem. Tej nocy uruchomione zostało Zarządzanie Kryzysowe powiatowe i gminne, dzięki któremu otrzymaliśmy pomoc np. w postaci plandek, dzięki którym mogliśmy zabezpieczyć budynek. Reszta interwencji to głównie powalone drzewa i zalegające gałęzie – mówi bryg. Zygmunt Jasiłek, zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Jarosławiu.

   Usuwanie skutków wichury potrwa kilka dni. W niektórych miejscach wiatr uszkodził również linie energetyczne.

   W powiecie przeworskim strażacy również mieli pełne ręce roboty. Miało tam miejsce około 20 akcji wyjazdowych. Interwencje dotyczyły głównie powalonych drzew i zerwanych trakcji elektrycznych. Przy ul. Głębokiej w Przeworsku drzewo uszkodziło dawne budynki gospodarcze. Natomiast w Sieteszy drzewo wpadło na blaszany garaż.

   Strażacy apelują, by w miarę możliwości, podczas wichury, nie wychodzić z domów. Jeśli znajdujemy się na zewnątrz, nie chowajmy się pod drzewami, wiatami przystanków czy słupami linii energetycznych. Silne podmuchy wiatru mogą być też bardzo niebezpieczne także podczas jazdy samochodem.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum