Varsovia pokonana w Jarosławiu

Autor: ts 13.10.2017 Nr: 41/2017
Varsovia pokonana w Jarosławiu

PIŁKA RĘCZNA – I LIGA KOBIET: Inauguracja I-ligowych rozgrywek piłki ręcznej wypadła w Jarosławiu bardzo okazale. Jak zwykle liczna widownia na meczach szczypiornistek JKS-u oglądała emocjonujące widowisko i zwycięstwo swoich ulubienic.


SPR JKS JAROSŁAW – VARSOVIA WARSZAWA 23-22 (12-10)

JKS: Musakova, Kulpa, Lampara, Huk – Nasiłowska 4, Strzębała 2, Lasek 2, Ryshko, Turkalo 8, Łobaziewicz, Wojtaszek, Kozdrowicz 2,  Puchalska 4, Bajzova 1, Jastrzębska, Świerk.

Varsovia: Barczuk, Klarkowska, Sala – Zawadzka 4, Ciecierska, Granicka 2, Jarosiewicz 1, Szybińska 1, Parczyńska, Adamiec 2, Brzyk 4, Włodkowska, Koc 1, Janik 2, Świętochowska 3, Hawryszko 2. 

Sędziowali: M. Kret i Sz. Świętek (Kraków). Kary: 18 i 10 minut. Widzów: 500.

W tej lidze łatwych meczy nie będzie, pokazują to już wyniki poszczególnych zespołów. Stawka jest wyrównana, więc każde zwycięstwo będzie na wagę złota. Jarosławianki po minimalnej przegranej  AZS-em w Warszawie, w starciu przed własną publicznością z inną stołeczną ekipą od początku narzuciły swój styl gry. Już po kilku minutach nasz zespół wygrywał 5-1. Bramki zdobywały Michaela Bajzova, Natalya Turkalo, Dominika Puchalska i Wioletta Nasiłowska. Przyjezdne opanowały sytuację i zmniejszyły straty. Przewaga jednak przez większą część pojedynku była po stronie JKS-u. Gospodynie wprawdzie nie odskakiwały na większy dystans, ale kontrolowały wydarzenia na parkiecie. Gdy tylko Varsovia doprowadziła do remisu, jarosławianki skutecznie odpowiadały. Tuż przed przerwą wypracowały sobie dwubramkową przewagę. Zaraz po zmianie stron gola zdobyła Natalya Turkalo i zrobiło się 13-10. Ukrainka była bardzo mocno i często faulowana przez rywalki, które w drugiej połowie postawiły wszystko na jedną kartę, stosując nawet nieprzepisowe i niebezpieczne zagrania.  W efekcie po jednej z takich akcji ucierpiała Paulina Lasek. Rozgrywająca JKS-u została wręcz powalona na parkiet i po końcowym gwizdku musiała jechać do szpitala. Gospodynie popełniły w drugiej połowię trochę prostych błędów pozwalając rywalkom na chwilę prowadzić jednym golem. Szybko jednak wszystko wróciło do normy. JKS utrzymywał dwu, trzy bramkową przewagę. W 53 minucie było już 22-18 dla naszej drużyny, ale „czarno-niebieskie” chcąc chyba zafundować swoim kibicom dreszczyk emocji zatrzymały się. Varsovia na minutę przed syreną kończącą pojedynek zbliżyła się na jedną bramkę. Jarosławianki nie rzuciły karnego, ale mimo gry w osłabieniu dowiozły zasłużone zwycięstwo.  

 

POZOSTAŁE WYNIKI: MTS Żory - Wesoła Warszawa 30:20 (16:7); Otmęt  Krapkowice - Olimpia Beskid Nowy Sącz 22:29 (8:15); SPR Olkusz - AZS UMCS Lublin 24:23 (13:11); AZS AWF Warszawa - Sośnica Gliwice 28:25 (18:13). kostek

  1.

Olimpia Nowy Sącz

2

6

62-49

  2.

AZS AWF Warszawa

2

6

61-55

  3.

SPR Olkusz

2

6

54-49

  4.

AZS UMCS Lublin

2

3

48-39

  5.

MTS Żory

2

3

57-53

  6. 

Varsovia Warszawa

2

3

52-51

  7.

JKS Jarosław

2

3

53-55

  8.

Sośnica Gliwice

2

0

51-58

  9.

Wesoła Warszawa

2

0

48-60

  10.

Otmęt Krapkowice

2

0

37-54

 

 

Komentarze
Popularne
Najnowsze na Forum