Zarzuty za kradzież kabla

Autor: ek 20.10.2017 Nr: 42/2017
Zarzuty za kradzież kabla
Fot. kpp

Sekatorem wycinał kabel sejsmiczny, a potem wypalał go w ognisku. Uzyskaną miedź sprzedał dla zysku. 31-latek z gminy Roźwienica został zatrzymany przez policjantów z Pruchnika, tuż po kolejnej kradzieży.

– Pracownik jednej z firm, prowadzących prace na terenie gminy Roźwienica, zawiadomił Policję o kradzieży. Pokrzywdzony ujawnił kradzież przewodu sejsmicznego z naziemnej linii wartości ponad 7 500 złotych – informuje kom. Marta Gauszka, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

   Policjanci posterunku w Pruchniku ustalili, że nieznany sprawca z naziemnej linii wyciął ponad 2 100 metrów kabla. Kiedy sprawdzali miejsca, gdzie dokonano kradzieży otrzymali zgłoszenie o kolejnej kradzieży. Patrolując okolicę zwrócili uwagę na mężczyznę niosącego torbę. Twierdził on, że wraca z grzybobrania. Okazało się jednak, że zamiast prawdziwków mężczyzna ma 165 m kabla i sekator.

   Jak informuje M. Gałuszka, policjanci przeszukali dom i budynki gospodarcze zajmowane przez 31-latka. W mieszkaniu, w wersalce, funkcjonariusze odnaleźli część skradzionego przewodu i nożyce.

   Z policyjnych ustaleń wynika, że sprawca kradzieży w ognisku wypalił skradziony wcześniej kabel, a następnie sprzedał uzyskaną w ten sposób miedź. W chwili zatrzymania 31-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Trafił do wytrzeźwienia. Usłyszał już zarzuty.  Grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Komentarze
Popularne