O Ossolineum i misji Mieczysława Gębarowicza

Autor: md 10.11.2017 Nr: 45/2017
1. Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią w Warszawie zwracał uwagę, że w Ossolineum znajduje się około 30% zasobów przedwojennych, a 70% pozostaje nadal na Ukrainie.
1. Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią w Warszawie zwracał uwagę, że w Ossolineum znajduje się około 30% zasobów przedwojennych, a 70% pozostaje nadal na Ukrainie.

W tym roku mija 200 lat od założenia niezwykle zasłużonego dla kultury polskiej Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Niestety, po zakończeniu II wojny światowej ponad 70% bogatych zbiorów Ossolineum pozostało za naszą wschodnią granicą. Wraz z nimi pozostał także wiązany z Jarosławiem Mieczysław Gębarowicz, który się nimi opiekował.

W piątek, 3 listopada w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Aleksandra Fredry w Jarosławiu odbyło się spotkanie z Tomaszem Kubą Kozłowskim, twórcą Warszawskiej Inicjatywy Kresowej, który wygłosił prelekcję zatytułowaną „Lwowskie skarby. Ossolineum i misja Mieczysława Gębarowicza”.

   200-lecie Ossolineum to wyjątkowa okazja do przypomnienia nie tylko dziejów samego Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, ale też znaczenia dziedzictwa historyczno-kulturowego Lwowa dla Rzeczypospolitej, dla naszej tożsamości narodowej i państwowej.

   Jak wspominał znawca tematyki kresowej, w wieku XIX i w początkach XX we Lwowie zgromadzono jeden z największych zasobów dzieł kultury całej Rzeczypospolitej. Obok Ossolineum działały znakomite biblioteki, muzea i ośrodki naukowe. Do tego doliczyć trzeba zbiory i kolekcje prywatne.

To wszystko stawiało Lwów w roli jednego z najważniejszych w Polsce skupisk zbiorów kulturalnych – podkreślał T. K. Kozłowski.

   Niestety znakomita większość zgromadzonych dzieł sztuki, zbiorów bibliotecznych, archiwalnych i muzealnych zgromadzonych przed 1939 rokiem pozostaje do dziś poza granicami Rzeczypospolitej.

   To dzięki determinacji urodzonego w Jarosławiu M. Gębarowicza udało się uratować, zachować i przewieźć do Polski część zbiorów Ossolineum m.in. bezcenne rękopisy dzieł Aleksandra Fredry, Józefa Kraszewskiego, Adama Mickiewicza, Henryka Sienkiewicza, Juliusza Słowackiego i innych. Niestety sama postać M. Gębarowicza jest mało znana i wciąż niedoceniana.

W związku z przypadającą w 2018 roku 125. rocznicą urodzin tego wybitnego syna ziemi jarosławskiej (Mieczysław Gębarowicz urodził się 17 grudnia 1893 roku w Jarosławiu), naszym obowiązkiem będzie zadbać o to, by oddane mu zostały należne honory, o które sam nigdy nie zabiegał. W porozumieniu z instytucjami kultury działającymi na terenie naszego miasta oraz innymi stowarzyszeniami wystąpimy o uznanie roku 2018 w naszym mieście rokiem prof. Mieczysława Gębarowicza – informuje Elżbieta Rusinko, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział w Jarosławiu, które było organizatorem piątkowego spotkania z T. K. Kozłowskim.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane