„Jest nam tu dobrze, jak w niebie”

Autor: md 10.11.2017 Nr: 45/2017
– Mamy ogromną satysfakcję z tego, że nasza działalność sprawia seniorom radość. My się cieszymy naszymi podopiecznymi, a oni nami – zauważa Weronika Sopel, instruktor Domu Opieki Dziennej w Jarosławiu.
– Mamy ogromną satysfakcję z tego, że nasza działalność sprawia seniorom radość. My się cieszymy naszymi podopiecznymi, a oni nami – zauważa Weronika Sopel, instruktor Domu Opieki Dziennej w Jarosławiu.

Od kilku miesięcy w Jarosławiu funkcjonuje Dom Opieki Dziennej. Zakres jego działalności jest bardzo szeroki. Instruktorzy starają się zaspokoić potrzeby kulturalne i towarzyskie seniorów oraz zadbać o ich kondycję fizyczną i psychiczną. Zainteresowanie taką formą pomocy, jaką oferuje Dom Opieki Dziennej, jest wśród lokalnego społeczeństwa bardzo duże.

Z szacunków Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w nadchodzących latach w Polsce nastąpi znaczne zmniejszenie liczby dzieci i osób dorosłych w wieku 15–59 lat, natomiast zwiększy się liczba osób w wieku co najmniej 60 lat. Za 10 lat osoby 60+ będą stanowiły prawie 28% ludności kraju, zaś za 20 lat – aż 32%.

   Proces starzenia się człowieka prowadzi do ograniczenia jego samodzielności, zmniejszenia sprawności fizycznej i intelektualnej oraz utraty poczucia bezpieczeństwa. Niejednokrotnie taka osoba wymaga pomocy w zaspokojeniu podstawowych potrzeb życiowych, a co za tym idzie zaangażowania i poświęcenia najbliższych. Jednocześnie dzieci seniorów coraz dłużej pracują i nie mają czasu, a nieraz możliwości, aby osobiście zajęć się rodzicami, przez co coraz więcej osób starszych skazanych jest na samotność w czterech ścianach. Ratunkiem w takiej sytuacji może być pobyt w Domu Opieki Dziennej, który powstał przy ul. Sanowej w Jarosławiu.

Dom Opieki Dziennej został uruchomiony 1 lipca. W pierwszym miesiącu funkcjonowania zostało zrekrutowanych 12 osób, zaś w następnym 18. Od końca sierpnia mamy pod opieką grupę liczącą 30 osób – informuje Mariusz Zerger, dyrektor Domu Opieki Dziennej w Jarosławiu.

   Placówka funkcjonuje przez pięć dni w tygodniu – od poniedziałku do piątku. Seniorzy mają zapewniony transport w obie strony. Spotkania rozpoczynają się od wspólnego śniadania, zaś kończą po obiedzie. Pomiędzy posiłkami seniorzy biorą udział w zajęciach aktywizujących.

Nasi podopieczni uczestniczą w zajęciach społeczno-kulturowych, artystycznych, kulinarnych oraz sportowo-rekreacyjnych. Oprócz tego raz na kwartał organizujemy wycieczki – wymienia nasz rozmówca.

   Seniorzy mile wspominają m.in. wycieczkę w Bieszczady, w trakcie której zwiedzili m.in. Ogród Biblijny w Myczkowcach i odbyli rejs statkiem po Jeziorze Solińskim. W planach na listopad mają wyjazd do Łagiewnik i Częstochowy. Odkrywają także historię naszego miasta. Zwiedzili dotąd Podziemne Przejście Turystyczne, cerkiew greckokatolicką oraz bazylikę pw. Matki Bożej Bolesnej. Chodzą również do kina.

Ćwiczymy i ciało i umysł. Bierzemy udział w kalamburach, karaoke i quizach, gramy w lotki, uczymy się kroków zumby. Bawimy się, jakbyśmy mieli po 20 lat – mówi z uśmiechem na twarzy Zofia Stochmańska z Sobiecina.

   Jak podkreśla, dla seniorów bardzo ważne jest także to, że mogą spędzić czas w gronie swoich rówieśników.

Nie patrzymy na pochodzenie czy wykształcenie. Tutaj wszyscy jesteśmy sobie równi. Zwracamy się do siebie po imieniu. Jesteśmy jedną wielką rodziną i czujemy się bardzo swobodnie – kontynuuje.

   Jak sama nazwa wskazuje, Dom Opieki Dziennej stara się, by jego podopieczni czuli się jak we własnym domu.

Przebywamy wśród sprzyjających nam osób, które dbają o nas, jak nikt inny. Weekendy, które spędzamy samotnie w domach są dla nas niezwykle trudne. Czekamy z niecierpliwością na poniedziałek, aby móc spotkać się we wspólnym gronie. W tym miejscu cieszymy się życiem. Jest nam tu dobrze, jak w niebie – mówi Zofia Golba z Szówska.

   Poza dyrekcją i instruktorami, nad podopiecznymi Domu Opieki Dziennej czuwa życzliwy seniorom ks. Franciszek Rząsa, założyciel Fundacji Pomocy Młodzieży im. Jana Pawła II „Wzrastanie”, z którego inicjatywy powstał Dom Opieki Dziennej.

   Projekt będzie realizowany przez 18 miesięcy. Środki na jego funkcjonowanie pochodzą z Europejskiego Funduszu Społecznego. W tej chwili, ze względu na ograniczenia lokalowe, Dom Opieki Dziennej nie jest w stanie przyjąć większej liczby podopiecznych. Rodziny, które nie mają możliwości w pełni zająć się swoimi starszymi bliskimi na co dzień, a także samotni seniorzy, którzy chcę spędzić aktywnie czas, mogą szukać pomocy na przełomie 2018/209 roku.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane