Historia jarosławskiej gastronomii

Autor: bk 10.11.2017 Nr: 45/2017
Przez lata działalności zakład gościł wiele osobistości, organizacji i wydarzeń. Jak podkreśla Tadeusz Słowik działalność nigdy nie była nastawiona na zysk, pełniła i pełni ona ważne funkcje społeczne i tworzy obraz miasta.
Przez lata działalności zakład gościł wiele osobistości, organizacji i wydarzeń. Jak podkreśla Tadeusz Słowik działalność nigdy nie była nastawiona na zysk, pełniła i pełni ona ważne funkcje społeczne i tworzy obraz miasta.

Trzydzieści lat działalności na jarosławskim rynku gastronomicznym i spostrzeżenia dotyczące przemian nie tylko samej gastronomii, ale także miasta i jego mieszkańców były tematem spotkania członków Stowarzyszenia Miłośników Jarosławia, które odbyło się w prowadzonej przez Tadeusza Słowika restauracji „Klasyczna”.

„Od Relaxu do Klasycznej” na spotkanie pod takim hasłem zaprosił członków Stowarzyszenia Miłośników Jarosławia, jego prezes Tadeusz Słowik, który w tym roku świętuje jubileusz 30 lat prowadzenia zakładu gastronomicznego w Jarosławiu. Z tej okazji T. Słowik zabrał zebranych na wycieczkę do Jarosławia przełomu lat 80-tych i 90-tych. Opowiadając nie tylko o początkach swojej pracy i zmianach, jakie nastąpiły na rynku usług gastronomicznych ale także o wydarzeniach społecznych i kulturalnych, które tworzyły życie miasta, a odbywały się w prowadzonych przez niego lokalach.

Minęło 30 lat odkąd jestem tutaj w zakładzie. Rozpocząłem tu pracę jako jego kierownik, kiedy był on jeszcze prowadzony przez PSS. Wtedy był to zakład gastronomiczny, ale także szkoleniowy, w którym doświadczenie zdobywali uczniowie jarosławskich szkół – mówi o początkach swojej działalności w zakładzie T. Słowik.

   Na początku lat 90-tych w porozumieniu z zarządem PSS T. Słowik przejął prawa własności zakładu, który od tej pory stał się przedsiębiorstwem rodzinnym kierowanym przez niego.

   Przedstawiając lata działalności lokali prowadzonych w ramach zakładu Prezes SMJ podkreślał, że kiedy rozpoczynała się jego działalność zupełnie inaczej wyglądał zarówno rynek gastronomiczny, jak i życie miasta.

– Działalność zakładu zawsze związana była z życiem Jarosławia. U nas odbywały się liczne imprezy i wydarzenia zarówno społeczne, jak i kulturalne – wspomina T. Słowik.

   To tu odbywały się spotkania w ramach forum biznesu oraz giełdy galicyjskiej, tu przyjeżdżali prezydenci, ministrowie czy konsulowie sąsiednich państw. W zakładzie prowadzono praktyki dla uczniów jarosławskich szkół, odbywały się wesela, studniówki, a dzięki wykorzystaniu hali sportowej zakład organizował m.in. zabawy sylwestrowe, na których bawiło się nawet tysiąc osób. Tutaj organizowane były bale sportowca, grudniowe spotkania z Mikołajem, tutaj przeprowadzano wybory miss Jarosławia, a także konkursy i spotkania poetyckie.

   Jak podkreśla T. Słowik działalność zakładu miała zupełnie inny charakter niż działalność większości dzisiejszych zakładów gastronomicznych.

– Można powiedzieć, że wtedy tworzyliśmy jarosławską gastronomię. Nie była ona jednak nastawiona na zysk, tak jak jest to dzisiaj. Nasz zakład pełnił wiele funkcji społecznych – podkreśla T. Słowik. Zaznaczając, że w prowadzonych przez niego lokalach odbywały się i odbywają spotkania i imprezy wielu instytucji i stowarzyszeń działających na terenie Jarosławia, które korzystają i korzystały z przychylności, pomocy i gościnności „Relaxu”, „Klasycznej” i innych lokali zarządzanych przez zakład.

   Przez lata zakład prowadził działalność w różnych rejonach miasta. Wymienić można m.in. Bar Turkus, bufet w dawnym „Kasynie”, stołówka przy dawnym „Sanie”, stołówkę w jarosławskiej hucie szkła, wiele lat trwała również współpraca z Państwową Wyższą Szkołą Techniczno-Ekonomiczną. Do dziś funkcjonuje główny lokal przy ul. Słowackiego w Jarosławiu, gdzie mieści się restauracja „Klasyczna” czy bar w zakładzie „Lear” oraz bufet szkolny w I LO im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu. Zakład prowadzi także obsługę cateringową, z której korzystają m.in. jarosławskie przedszkola i szkoła Sióstr Niepokalanek.

   W restauracji „Klasyczna” nadal odbywają się imprezy okolicznościowe i spotkania stowarzyszeń i organizacji. A prowadzący ją T. Słowik podkreśla, że podobnie jak przez ostatnie 30 lat także teraz w działalności zakładu od zysku ważniejszy jest człowiek.

Komentarze
Popularne
Najnowsze na Forum