Remontują basztę

Autor: bk 24.11.2017 Nr: 47/2017
Znajdująca się w północno-zachodnim narożniku dawnego XVI-wiecznego zamku murowana baszta zachowała się w pierwotnej wysokości. W latach 70-tych przeprowadzono jej częściowy remont, mimo to do dziś przetrwała mocno zniszczona z wieloma pęknięciami i ubytk
Znajdująca się w północno-zachodnim narożniku dawnego XVI-wiecznego zamku murowana baszta zachowała się w pierwotnej wysokości. W latach 70-tych przeprowadzono jej częściowy remont, mimo to do dziś przetrwała mocno zniszczona z wieloma pęknięciami i ubytk

Od kilku tygodni na terenie zespołu zamkowego w Pruchniku widać postępujące prace. Mają one na celu zabezpieczenie zabytkowej baszty i uchronienie obiektu przed zawaleniem. Gmina Pruchnik, właściciel nieruchomości, posiada plan rewitalizacji całego zabytkowego kompleksu, jednak jego realizacja wymaga dużych środków finansowych.

Prace zabezpieczające objąć mają oczyszczenie wnętrza z zalegającego tam gruzu, uzupełnienie ubytków ścian baszty oraz zabezpieczenie sklepienia i wykonanie zadaszenia nad sklepieniem. Jest to pierwszy etap prac, na który po przetargu przeznaczono ok. 96 tys. zł. Do zabezpieczenia pozostaną jeszcze górne partie baszty, jednak te prace nie zostały objęte aktualnym przetargiem.

   Środki finansowe przeznaczone na wykonanie prac remontowo-konserwatorskich pochodzą z budżetu Gminy oraz z dotacji, jaką samorząd otrzymał od Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (50 tys. zł).

   Jak podkreślają przedstawiciele Urzędu Gminy przeprowadzenie prac okazało się na tyle skomplikowane, że trudno było znaleźć chętnych do realizacji zadania. Ostatecznie prace zabezpieczające basztę zlecone zostały firmie usługowej „KARBUD” z Siennowa.

 

Zabezpieczenie baszty koniecznością

Wykonanie prac było jednym z zaleceń Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu. W zapisach pokontrolnych możemy przeczytać: „zarówno budynek dworu jak i pozostałości zamku wymagają przeprowadzenia kompleksowych prac remontowo - konserwatorskich. Jednak do czasu podjęcia całościowego remontu prowadzone prace powinny mieć charakter zabezpieczający obiekt przed dalszą destrukcją”.

   Zespół folwarczny (dwór - rządcówka) oraz pozostałości zespołu zamkowego w Węgierce Gmina Pruchnik przejęła od sąsiedniego samorządu (Gminy Roźwienica). Nowy właściciel od lat zabiega o środki na rewitalizację obiektów. Początkowo planowano rewitalizację dworu i umieszczenie w nim Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Pruchniku. Brak możliwości pozyskania odpowiednich środków spowodował zmianę planów.

   Gmina szukała inwestora, który w zamian za użytkowanie wieczyste na 99 lat dokona renowacji obiektu i stworzy tu miejsce atrakcyjne turystycznie, historycznie i kulturowo. Chętny się jednak nie znalazł, Gmina opracowała natomiast plan renowacji obiektu.

   W ubiegłym roku uporządkowano teren przyległy do baszty i dworu, przygotowano także dokumentację, która umożliwiła przeprowadzenie trwających obecnie prac zabezpieczających.

– W celu uchronienia budynku przed zawaleniem i całkowitą degradacją musieliśmy wykonać najpilniejsze prace zabezpieczające konstrukcję – mówi Wacław Szkoła, burmistrz Pruchnika. – Rokrocznie wnioskujemy o środki finansowe do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Urzędu Marszałkowskiego czy Konserwatora Zabytków na rewitalizację tych zabytkowych obiektów – dodaje Burmistrz, przyznając przy tym, że działania te nie przyniosły do tej pory oczekiwanych efektów. W. Szkoła podkreśla także, że Gmina posiada szczegółową dokumentację techniczną na rewitalizację całego kompleksu. W kolejnych latach samorząd zamierza prowadzić kolejne prace zabezpieczające i renowacyjne, będzie także nadal aplikować o środki zewnętrzne, które pozwoliłyby na przywrócenie budynkom dawnej świetności.

   Obecnie prowadzone prace mają się zakończyć do 23 listopada.

 

 

Komentarze
Popularne
Komentowane