Sejmowa komisja poparła starania o drugi most

Autor: bk 01.12.2017 Nr: 48/2017
W poniedziałek o poparciu sejmowej Komisji Infrastruktury dla potrzeby budowy drugiego mostu na Sanie w Jarosławiu poinformowali (od lewej): Bogdan Rzońca, poseł PiS oraz przewodniczący komisji oraz Tadeusz Chrzan, starosta jarosławski.
W poniedziałek o poparciu sejmowej Komisji Infrastruktury dla potrzeby budowy drugiego mostu na Sanie w Jarosławiu poinformowali (od lewej): Bogdan Rzońca, poseł PiS oraz przewodniczący komisji oraz Tadeusz Chrzan, starosta jarosławski.

Ubiegłotygodniowa wizyta Tadeusza Chrzana, starosty jarosławskiego w Warszawie przyniosła realne efekty. Członkowie sejmowej Komisji Infrastruktury wykazali się zrozumieniem dla potrzeb naszego miasta i regionu kierując do Premier Beaty Szydło dezyderat w sprawie potrzeby budowy drugiego mostu na rzece San w Jarosławiu.

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że Tadeusz Chrzan, starosta jarosławski będzie uczestniczył w posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury, podczas którego przedstawi jej członkom zagadnienia związane z trudną sytuacją komunikacyjną Jarosławia wynikającą z niezrealizowanej do tej pory potrzeby budowy drugiego mostu na rzece San.

   Starosta, któremu towarzyszyli m.in. parlamentarzyści z naszego terenu Anna Schmidt-Rodziewicz i Andrzej Matusiewicz przedstawił posłom informacje oraz prezentację ukazującą problem, z jakim na co dzień borykają się kierowcy i mieszkańcy Jarosławia.

   W poniedziałek, 27 listopada podczas konferencji prasowej Starosta dziękował Bogdanowi Rzońcy, przewodniczącemu sejmowej komisji za zorganizowanie takiego spotkania i zrozumienie dla sprawy tak ważnej dla mieszkańców naszego regionu.

   Poseł B. Rzońca wyjaśniał, że skierowanie do Premier Beaty Szydło dezyderatu (najwyższego dokumentu, jaki może przygotować komisja) i jednogłośne jego przyjęcie świadczy o zrozumieniu, jakie członkowie komisji wykazali w sprawie mostu. Zauważył również, że jest to forma wykorzystywana w szczególnie pilnych i ważnych sprawach.

Sejmowe komisje pełnią rolę kontrolną wobec rządu, mają zatem istotne znaczenie i z pewnością większą moc sprawczą, niż poprawka do budżetu wniesiona przez pojedynczego posła – podkreśla A. Schmidt-Rodziewicz. – Teraz jednak wszystko w rękach Pani Premier. Mamy nadzieję, że w budżecie znajdą się środki na ten cel, będziemy nadal za tym lobbować. Ważne jest to, że także posłowie partii opozycyjnych, reprezentujący przecież inne części Polski wsparli naszą inicjatywę - to mocny głos Komisji Infrastruktury – dodaje Posłanka Pis.

   B. Rzońca zauważa, że obecnie mamy odpowiedni czas na poszukiwanie środków na realizację niezbędnej dla Jarosławia inwestycji.

– Jesteśmy obecnie na etapie konstruowania przyszłorocznego budżetu państwa. Zapadają decyzję dotyczące wielkości funduszu drogowego i tworzenia rezerw Ministerstw i Premiera – mówił Przewodniczący sejmowej komisji.

   Jak informował w poniedziałek T. Chrzan jest zgoda Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na włączenie drogi komunikującej most w węzeł obwodnicy Jarosławia na wysokości jarosławskiej huty szkła. Dzięki temu udałoby się uniknąć konieczności budowy kosztownego węzła w innym miejscu. Oznacza to, że najkorzystniejszym wariantem może okazać się budowa mostu na wysokości miejscowości Sobiecin.

Byłoby to najkrótsze połączenie między mostem a autostradą A4, a także dzielnicą Jarosławia, gdzie zlokalizowane są duże zakłady pracy. Taka lokalizacja mostu byłaby korzystna również dla lokalnego ruchu biegnącego od Koniaczowa czy Sobiecina – podkreśla Starosta, zauważając, że miejscowości te stają się „Sypialniami” Jarosławia i poza ruchem tranzytowym to właśnie ich mieszkańcy najczęściej korzystają z przeprawy przez San.

   Podczas konferencji Starosta zauważył także brak zaangażowania wszystkich przedstawicieli naszego powiatu. Mówił nawet o rozczarowaniu brakiem obecności drugiego posła z naszego terenu.

   Podobne zdanie ma także A. Schmidt-Rodziewicz, która w obradach sejmowej komisji uczestniczyła.

– Zdumiewa mnie bicie piany w mediach lokalnych. Organizuje się konferencje prasowe, a potem nie przychodzi nawet na posiedzenie komisji, która proceduje projekt dezyderatu, po to, by kolejnym głosem wesprzeć nasz apel ws. budowy mostu. Ja na komisję dotarłam i prosiłam posłów o głosowanie za dezyderatem, choć nie jestem jej członkiem. Wsparli nas także podkarpaccy parlamentarzyści z pozostałych części województwa – mówi.

   B. Rzońca podczas poniedziałkowej konferencji zapewniał, że posiedzenia komisji otwarte są dla wszystkich posłów zainteresowanych tematem konkretnego spotkania.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane