Niebezpieczne skrzyżowanie

Autor: 01.12.2017 Nr: 48/2017
Chodnika w tym miejscu w najbliższym czasie trudno się spodziewać. Pieszym pozostaje tylko zdrowy rozsądek i ostrożność.
Chodnika w tym miejscu w najbliższym czasie trudno się spodziewać. Pieszym pozostaje tylko zdrowy rozsądek i ostrożność.

Mieszkańcy martwią się o bezpieczeństwo dzieci, które przechodzą przez jedno ze skrzyżowań w ciągu drogi wojewódzkiej biegnącej w stronę Gorliczyny. Zarządca drogi przyznaje, że problem jest mu znany, jednak jego rozwiązanie spycha częściowo na samorządy.

Zdaniem mieszkańców Przeworska i Gorliczyny skrzyżowanie Drogi Wojewódzkiej nr 835 z drogą powiatową (ul. Gorliczyńska) w Przeworsku jest miejscem bardzo niebezpiecznym. Szczególne obawy mają oni o dzieci idące do szkoły.

– W okolicy skrzyżowania jest szkoła, kościół, sklepy. Porusza się tędy sporo pieszych, szczególnie dzieci. W pobliżu szkoły jest chodnik, dalej w rejonie skrzyżowanie jednak już go nie ma. To bardzo niebezpieczne – mówią mieszkańcy. Apelując, by ktoś wreszcie zajął się tym odcinkiem drogi, zanim dojdzie do tragedii.

– Sprawa jest nam znana, natomiast nie było żadnych interwencji ze strony mieszkańców

Przeworska czy Gorliczyny – informuje Ewa Sudoł-Sikora z Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, który jest zarządcą drogi wojewódzkiej, a co za tym idzie skrzyżowania z drogą powiatową.

– Nie planujemy w najbliższym czasie przebudowy wspomnianego skrzyżowania, a budowa chodnika odbywa się na wniosek gminy i przy jej udziale finansowym – dodaje. Wyjaśniając, że to samorząd powinien zainicjować cały proces związany z inwestycją.

   O sygnałach, dotyczących konieczności budowy chodnika w tym miejscu, docierających do Urzędu Miasta w Przeworsku mówi Leszek Kisiel, burmistrz miasta. Przyznaje przy tym, że miasto jest obecnie zaangażowane we współfinansowanie remontu nawierzchni, leżącego na terenie Przeworska odcinka DW 835.

– Remont nawierzchni zniszczonej przy okazji budowy autostrday jest obecnie priorytetem. Był on konieczny do wykonania, droga wkrótce stałaby się praktycznie nieprzejezdna – wyjaśnia Burmistrz. Dodając przy tym, że samorząd widzi konieczność wykonania chodnika i poprawy bezpieczeństwa w rejonie skrzyżowania, jednak ze względu na możliwości finansowe musi wykonywać poszczególne inwestycje w kolejnych latach.

   L. Kisiel zauważa, że zarządca drogi czyli PZDW oczekuje od gminy nie tylko wkładu finansowego w samo wykonanie inwestycji. Po stronie samorządu jest także wykonanie dokumentacji, uzgodnień i uzyskanie pozwolenia na budowę. Burmistrz zauważa również, że warto, aby sprawą zainteresowały się pozostałe samorządy. Skrzyżowanie to leży bowiem na graniczy między gminą miejską i wiejską Przeworsk (korzysta z niego wielu mieszkańców Gorliczyny), a z drogą wojewódzką łączy się droga powiatowa.

   Mieszkańcy muszą więc uzbroić się w cierpliwość. Na chodnik przy niebezpiecznym skrzyżowaniu przyjdzie im bowiem poczekać.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane