Skreślona pacjentka

Autor: bk 05.01.2018 Nr: 1/2018
Pani Bronisława uważa, że nie zrobiła nic, co mogłoby spowodować jej skreślenie z listy pacjentów. Kierownictwo przychodni ma inne zdanie.
Pani Bronisława uważa, że nie zrobiła nic, co mogłoby spowodować jej skreślenie z listy pacjentów. Kierownictwo przychodni ma inne zdanie.

Pacjentka przychodni w Pawłosiowie została skreślona z listy pacjentów. Kobieta nie zgadza się z decyzją kierownictwa placówki. Uważa, że powody skreślenia, jakie podano w uzasadnieniu nie są prawdziwe i chce dalej leczyć się w „swojej” przychodni. Przedstawiciele przychodni zapewniają, że decyzję o skreśleniu poprzedzały rozmowy z pacjentką oraz konsultacje z NFZ. Podkreślają, że starali się znaleźć rozwiązanie najlepsze z punktu widzenia dobra pacjentki.

– Źle się poczułam. Mąż próbował mnie zapisać do Pani Doktor, ale na początku dowiedział się, że na ten dzień nie mogę już przyjść. Poprosił i zapisano mnie na 13.30 – opowiada Bronisława Wojtuń, mieszkanka Pawłosiowa. – Jestem dawcą narządu, kilka lat temu oddała synowi nerkę. Muszę być pod stałą opieką. Często czuję się źle – dodaje. Kobieta podkreśla, że nie chciała wzywać karetki, potrzebowała jednak porady lekarza i sprawdzenia stanu zdrowia. Jednak jej zdaniem wizyta, na którą udało jej się umówić nie wyglądała tak, jak powinna. A jej efektem było skreślenie z listy pacjentów.

– Usłyszałam, że nie ja decyduję o tym, czy będę przyjmowana bez kolejki czy nie. A przecież ja się naprawdę źle czułam i jako zasłużony dawca mam prawo do szybszych przyjęć – dodaje B. Wojtuń.

   Kiedy pani Bronisława przyszła na kolejną umówioną wizytę zamiast spotkania z lekarzem otrzymała oświadczenie przychodni o skreśleniu jej z listy pacjentów.

– Nie podpisałam tego dokumentu. Nie zgadzam się również z tym, co jest w nim napisane. Podobno skreślają mnie, ponieważ się źle zachowywałam. To nie prawda. Nie zrobiłam niczego, co mogłoby usprawiedliwiać odmówienie mi świadczenia usług – podkreśla mieszkanka Pawłosiowa. Zastanawiając się, co mogło być rzeczywistą przyczyną skreślenia z listy pacjentów przychodni.

– Jako dawca narządu potrzebuję częstszych badań. Być może to stało się przyczyną mojego skreślenia. Już podczas wcześniejszych wizyt nie zawsze dostawałam skierowania, kiedy o nie prosiłam. Może było to zbyt duże obciążenie finansowe dla przychodni i chcieli pozbyć się zbyt drogiego pacjenta – mówi pani Bronisława.

 

Nie chodzi o pieniądze

– Zarzut Pani Bronisławy dotyczący obciążenia finansowego lekarza związanego z kosztami badań nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości – mówi Bartosz Kłoda, kierownik ds. administracyjnych  NZOZ MED-JAR w Jarosławiu. – Podstawowa Opieka Zdrowotna finansowana jest w systemie kapitacyjnym, a wiązane z tym koszty nie obciążają lekarza pracującego w Pawłosiowie, dlatego nasi lekarze przy zleceniu badań kierują się wyłącznie dobrem Pacjentów, w oparciu o bardzo wysokie standardy medyczne, nie zaś jakimikolwiek względami finansowymi – dodaje B. Kłoda. Podkreślając, że wśród pacjentów placówki jest szeroka grupa, tych których monitorowania stanu zdrowia poprzez wykonywanie comiesięcznych lub czasem częstszych badań diagnostycznych ma uzasadnienie w przyjętych standardach medycznych lub wynika ze stanu zdrowia pacjenta.

– O skierowaniu na badania i ich zakresie powinien decydować lekarz prowadzący leczenie, po przeprowadzeniu badania podmiotowego i przedmiotowego u pacjenta i uwzględnieniu jego stanu zdrowia i zgłaszanych dolegliwości, a nie pacjent lub tym bardziej osoba trzecia – zauważa B. Kłoda.

   Przedstawiciel MED-JAR-u podkreśla, że decyzja o skreśleniu z listy pacjentów poprzedzona była indywidualnymi rozmowami prowadzonymi przez lekarza oraz przez kierownictwo przychodni z Panią Bronisławą. Przeprowadzono także kontrole zachowania przez personel procedur związanych z udzielaniem świadczeń w placówce.

– Pragniemy poinformować, że mając na uwadze dobro, a także bezpieczeństwo Pacjentki, po konsultacji z Podkarpackim Oddziałem NFZ, podjęliśmy i podtrzymujemy decyzję o skreśleniu z listy pacjentów – mówi B. Kłoda. Dodając, że w trosce o bezpieczeństwo Pacjentki, o zaistniałej sytuacji poinformowany został także koordynator transplantologii z Warszawy, sprawujący opiekę nad Panią Bronisławą jako „Zasłużonym dawcą przeszczepu”.

 

Lekarz i pacjent muszą sobie ufać

– Chciałabym dalej być pacjentką tej przychodni. Jest to placówka leżąca najbliżej mojego miejsca zamieszkania. Chciałabym, aby mnie przeproszono za nieprawdziwe zarzuty o złym zachowaniu i z powrotem wpisano na listę pacjentów – mówi pani Bronisława.

   B. Kłoda wyjaśnia, że przez wzgląd na ochronę danych Pacjentki placówka nie może ujawnić jakichkolwiek szczegółów dotyczących prowadzonego procesu leczniczego.

– Staraliśmy się znaleźć rozwiązanie, które będzie miało na względzie przede wszystkim dobro Pani Bronisławy, gdyż proces leczniczy musi opierać się na współpracy i zaufaniu, jakim pacjent i lekarz muszą siebie obdarzyć – podkreśla. Dodając, że w informacji o skreśleniu, jaką pani Bronisława otrzymała wskazano jej adresy najbliższych przychodni realizujących opiekę lekarza rodzinnego. Najbliższa taka placówka znajduje się 900 m od Pawłosiowa.

 

Do lekarza bez kolejki

B. Kłoda podkreśla również, że przychodnia wywiązywała się z ustawowych zapisów dotyczących przyjmowania określonych grup pacjentów poza kolejnością. Choć, jak zauważa, niejednokrotnie inni pacjenci, a nawet uprawnieni kombatanci czy kobiety w ciąży ustępowały jej miejsca w kolejce.

– Pani Bronisława jako „Zasłużony dawca przeszczepu” była przyjmowana zawsze w dniu zgłoszenia, o ile nie rejestrowała się po godzinach pracy lekarza – mówi.

   Wyjaśniając przy okazji, że praw do korzystania ze świadczeń POZ poza kolejnością mają:

kobiety w ciąży; świadczeniobiorcy do 18 roku życia, u których stwierdzono ciężki i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu; Zasłużeni Honorowi Dawcy Krwi;

Zasłużeni Dawcy Przeszczepu; inwalidzi wojenni i wojskowi i kombatanci oraz działacze opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane z powodów politycznych.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum