Zachować w pamięci

Autor: md 12.01.2018 Nr: 2/2018
Iwona Zelwach, Jerzy Czechowicz i Wioletta Gut-Siudak podkreślają, że dla młodzieży bardzo ważne jest poznanie przeszłości swoich przodków oraz dziejów małej Ojczyzny i nowo powstałe stowarzyszenie chce im w tym pomóc.
Iwona Zelwach, Jerzy Czechowicz i Wioletta Gut-Siudak podkreślają, że dla młodzieży bardzo ważne jest poznanie przeszłości swoich przodków oraz dziejów małej Ojczyzny i nowo powstałe stowarzyszenie chce im w tym pomóc.

Po sukcesach, jakie odniósł film dokumentalny „Dla Ciebie, Polsko”, reportaż „Z Jarosławia do Auschwitz” i widowisko historyczne „Gdy nas zabraknie, to kamienie będą za nas mówić”, grupa jarosławskich historyków i regionalistów zawiązała stowarzyszenie, którego celem jest ratowanie przed zapomnieniem i upowszechnianie historii ziemi jarosławskiej. Nosi ono nazwę „Ocalić przeszłość dla przyszłości”.

W skład Zarządu Stowarzyszenia „Ocalić przeszłość dla przyszłości” wchodzą: prezes Iwona Zelwach, wiceprezes Jerzy Czechowicz oraz Wioletta Gut-Siudak i Jadwiga Dyr. Nawiązali oni ze sobą współpracę podczas realizacji przejmującego reportażu poświęconego losom uczniów Państwowej Szkoły Budowlanej w Jarosławiu, którzy w maju 1940 roku zostali aresztowani, a 14 czerwca przewiezieni pierwszym transportem do hitlerowskiego obozu koncentracyjnego, widowiska dedykowanego pierwszym więźniom KL Auschwitz, jak też filmu dokumentalnego poświęconego tym samym wydarzeniom, na podstawie których zrealizowano spektakl, czyli losom młodych jarosławian podczas II wojny światowej, aresztowanych przez gestapo w 1940 roku i wywiezionych do obozu koncentracyjnego.

   Zamiarem nowo powstałego stowarzyszenia jest zaangażowanie młodzieży w odkrywanie, ratowanie i upowszechnianie lokalnego dziedzictwa historycznego.

Chcielibyśmy rozreklamować nasze piękne miasto. Myślę, że mamy się czymś pochwalić nie tylko wobec ościennych powiatów, ale całej Polski. Naszym celem jest pokazanie, jak wygląda nasze miasto teraz, a jak wyglądało w przeszłości – zwraca uwagę W. Gut-Siudak, nauczycielka historii.

   Stowarzyszenie ma już na swoim koncie kilka przedsięwzięć.

Zebraliśmy m.in. statystów do filmu „Eter” Krzysztofa Zanussiego – mówi I. Zelwach, nauczycielka historii.

Jesteśmy w trakcie opracowywania zarysu historii działalności „Sokoła” w Jarosławiu, ze szczególnym uwzględnieniem 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości – dodaje J. Czechowicz, regionalista, dokumentalista i kolekcjoner pamiątek przeszłości związanych z Jarosławiem i powiatem jarosławskim.

   Społecznicy mają także wiele zamysłów na przyszłość. Ich sztandarowym celem jest uporządkowanie cmentarzy z czasów I wojny światowej, położonych w naszej okolicy.

Mamy w planie również uczcić cmentarze, na których znajdują się mogiły osób już zapomnianych, ale które w przeszłości włożyły duży wkład w odzyskanie przez naszą Ojczyznę wolności. Chcemy zlokalizować groby wszystkich powstańców i być może wydać krótkie opracowanie. Pragniemy, aby przed każdym cmentarzem znajdowała się przynajmniej plansza informacyjna – kontynuuje J. Czchowicz.

   Poza ratowaniem okruchów historii naszej małej Ojczyzny, celem stowarzyszenia są również działania zmierzające do przywracania pamięci lokalnych bohaterów.

   Stowarzyszenie nie będzie ograniczać swojej działalności do Jarosławia. Będzie działać na terenie całego powiatu i to w szerokim znaczeniu tego pojęcia.

Trzeba przypomnieć, że powiat jarosławski w XIX i na pocz. XX wieku zajmował nieco inne tereny. Chcemy włączyć w tę naszą małą Ojczyznę zarówno Sieniawę i okolice, jak i idąc bardziej na wschód, okolice Przeworska – zwraca uwagę W. Gut-Siudak.

  Stowarzyszenie pragnie mieć swoich przedstawicieli w każdej wiosce, dlatego nawiązuje współpracę z lokalnymi działaczami, którzy znają swoją okolicę jak własną kieszeń.

 

   Pasjonaci historii planują skupić sporo swojej uwagi na młodzieży, bowiem uważają, że niezwykle ważne jest rozbudzanie wśród młodych osób poczucia tożsamości miejsca, w którym mieszkają i z którego wywodzą się ich rodzice i dziadkowie.

Nie znając historii miejsca, w którym się urodziło i wychowało, to trudno odnaleźć własne „ja”. Wielu jest takich ludzi, którzy wyjechali z Jarosławia na studia i teraz, mając już 50-lat, wracają do rodzinnego miasta, aby odnaleźć korzenie i własną tożsamość – zauważa I. Zelwach.

   Zarząd Stowarzyszenia „Ocalić przeszłość dla przyszłości” jest otwarty na wszelkie sugestie i pomysły, a także osoby, które chciałyby podjąć współpracę.

 

Komentarze
Popularne