Wicelider wyszarpał zwycięstwo

Autor: ts 26.01.2018 Nr: 4/2018
Wicelider wyszarpał zwycięstwo
Fot. K. Peszko

Piłkarki JKS-u przystąpiły do meczu z warszawskim AZS-em w mocno okrojonym składzie. Z różnych przyczyn w kadrze drużyny zabrakło kilku podstawowych zawodniczek. Mimo to rozegrały wyrównany bój z wiceliderem i po meczu czuły spory niedosyt, bo kolejna wygrana była na wyciągniecie ręki. Ostatecznie akademiczkom udało się wyszarpać zwycięstwo w ostatnich minutach spotkania i triumfować wynikiem 27-25.      


SPR JKS JAROSŁAW – AZS AWF WARSZAWA 25-27 (13-13)

JKS: Huk – Bartoszek, Kozdrowicz, Luberecka 6, Łobaziewicz 2, Nasiłowska 7, Rygiel, Ryshko 1, Sestakova 3, Strzębała 1, Turkało 5, Wojtaszek.  

AZS AWF: Jóźwik, Kuźmicka – Pożoga 10, Maciejewska, Suloborska 6, Rozmus, Pawłowska 4, Panek, Colosenco 3, Agata 1, Kozak 9.

Sędziowali: J. Czochara i M. Szpinda (Zamość). Kary: 8 i 10 minut. Widzów: 600.

 

Trener Vit Teleky miał przed tym pojedynkiem spory ból głowy, bo z zespołu seryjnie wypadały kolejne zawodniczki. Między innymi tuż przed meczem Michaela Bajzova i Dagmara Kulpa. Tą ostatnią w bramce znakomicie zastąpiła Małgorzata Huk, ale musiała radzić sobie sama, bo do gry po urazie ręki gotowa nie jest jeszcze Annamaria Musakova.

Od początku spotkania pod ścisłą opieką rywalek była Natalya Turkalo, której trudno było oderwać się od personalnej obrony. W efekcie dużo więcej pracy z rozegraniem na boisku miały Magdalena Sestakova, Tatiana Ryshko i Katarzyna Łobaziewicz. Jarosławianki bardzo harowały w defensywie a w ataku musiały radzić sobie z agresywną obroną warszawskiej drużyny. Szczególnie boleśnie przekonały się o tym przede wszystkim wspomniana już Natalya Turkalo i Sylwia Strzębała, które walczyły z przeciwniczkami niemalże bark w bark.

Mecz od samego początku był bardzo wyrównany, ale trochę lepiej zaczęły go szczypiornistki AZS-u, wychodząc na dwubramkowe prowadzenie. W pierwszych minutach kilka udanych akcji zaliczyła Angelika Luberecka, potem serią bramek popisała się Wioletta Nasiłowska. JKS miał przewagę dwóch a w drugiej połowie nawet trzech goli, jednak przyjezdne wykorzystując dwuminutowe wykluczenia doprowadzały do remisu. Gra bramka za bramkę trwała niemalże do samego końca. W 58 minucie warszawski zespół znowu skorzystał z przewagi w polu i tym razem to on odskoczył na trzy bramki. Jarosławianki próbowały gonić, jednak zdołały tylko raz pokonać bardzo dobrze spisującą się bramkarkę AZS-u.

 

Pozostałe wyniki: SPR Olkusz - Sośnica Gliwice 24:34 (9:12); Otmęt Krapkowice - AZS UMCS Lublin 20:27 (12:8); MTS Żory - Olimpia Beskid Nowy Sącz 31:35 (13:17); Varsovia – Wesoła Warszawa 18-18, k 2-4.

 

  1.

AZS AWF

10

26

286-261

  2.

Sośnica

10

24

289-231

  3.

Olkusz

10

24

321-285

  4.

UMCS

10

21

250-233

  5.

MTS

10

13

267-271

  6. 

Varsovia

10

13

259-248

  7.

JKS

10

12

253-276

  8.

Olimpia

10

12

279-277

  9.

Wesoła

10

5

228-265

  10.

Otmęt

10

0

211-296

 

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum