Potrzebują spokoju, a nie medialnej burzy

Autor: ts 02.02.2018 Nr: 5/2018 1
Potrzebują spokoju, a nie medialnej burzy

Piłkarski, Jarosławski Klub Sportowy nie ma ostatnio dobrej passy. Trzecioligowy zespół po bardzo słabej rundzie jesiennej okupuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli, a na klubowych działaczy spływa coraz większa fala krytyki. Jakby tego było mało, na jednym z internetowych portali sportowych władze JKS oskarżane są o hejt. 


Nie ma co ukrywać, że pierwsza część sezonu III ligowej drużyny JKS była fatalna. Jarosławianie spisywali się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Tak źle nie było od lat. Tuż przed zimową przerwą w klubie zdecydowano się na zmianę trenera. Arkadiusza Barana zastąpił były szkoleniowiec Izolatora Boguchwała, Karpat Krosno i Resovii - Szymon Szydełko, któremu powierzono niezwykle trudną misję przebudowy składu i ratowania trzeciej ligi dla Jarosławia. Z zespołu odeszło kilku podstawowych zawodników w tym dotychczasowy kapitan Bartłomiej Gliniak, który zdecydował się przenieść do rzeszowskiej Stali. „Czarno-niebiescy” rozegrali już dwa mecze kontrolne z czwartoligowcami z Dębicy.  Z Igloopolem JKS zremisował 3-3, a Wisłokę ograł 2-0. – Jesteśmy dobrej myśli, chociaż zdajemy sobie sprawę, że łatwo nie będzie. Chłopcy na pewno podejmą walkę. Bardzo ważne będą pierwsze pojedynki rundy rewanżowej wtedy zobaczymy jak to wszystko się poukłada i na co będzie nas faktycznie stać. Nie mniej wierzymy, że III ligę uda się utrzymać – mówi Witold Rogala, prezes JKS. Problemy klubu z ul. Bandurskiego nie zamykają się jednak tylko w aspekcie sportowym. Dużo zamieszania zrobiło się ostatnio po publikacjach jednego ze sportowych portali internetowych. Chodziło przede wszystkim o byłego już zawodnika JKS-u Ołeksandra Tarasenko i zarzuty jakoby Ukrainiec grał w jarosławskim klubie bez ważnych badań lekarskich.

– Wydaliśmy w tej sprawie stosowne oświadczenie i więcej na ten temat wypowiadać się nie chcemy – podkreśla szef JKS.

W swoim oświadczeniu władze klubu piszą między innymi:  W związku z artykułem dotyczącym byłego zawodnika naszego klubu Oleksandra Tarasenki, zarząd Jarosławskiego Klubu Sportowego 1909 informuje, że nie zgadza się z przedstawionymi w artykule zarzutami w stosunku do klubu.  Sytuacja została nakreślona tendencyjnie i jednostronnie, prowadząc do niesłusznych oskarżeń wobec klubu. Nie zamierzamy jednak w tym przypadku prowadzić z naszym byłym zawodnikiem polemiki za pośrednictwem mediów, gdyż do rozstrzygania takich spraw są powołane stosowne organy państwowe. Zarząd Jarosławskiego Klubu Sportowego 1909 będzie bronił dobrego imienia klubu, a do czasu wyjaśnienia przedstawionych przez zawodnika zarzutów nie będziemy sprawy komentować. Temat Ukraińca nie jest jedynym związanym z JKS-em, który wywołuje emocje wśród kibiców. Sporo zamieszania narobiło się po kolejnej publikacji portalu, tym razem dotyczącej samych działaczy, mających według dziennikarzy portalu w sposób obraźliwy komentować wszelkie teksty dostępne na stronie. - Fala hejtu i setki obraźliwych komentarzy. I bardzo się zdziwicie, kto jest ich autorem...- tak zatytułowany jest tekst pod którym można znaleźć między innymi screeny komentarzy.

 – To przykra sprawa. Jedna z osób współpracująca z nami, ale nie będąca członkiem zarządu JKS wyraziła skruchę i dla dobra klubu zdecydowała się na przerwanie dalszej działalności z nami. Ja mogę tylko w imieniu klubu przeprosić wszystkie osoby, które poczuły się dotknięte tymi wpisami i zapewnić, że więcej do takich rzeczy nie dopuścimy. Z drugiej strony trzeba też powiedzieć, że kij ma dwa końce. Niejednokrotnie zarząd naszego klubu na czele ze mną, był na tym portalu atakowany i obrażany, ale nie chcę już tego komentować. Potrzebujemy spokoju, a medialne burze nam nie służą – podsumował Witold Rogala, prezes JKS.    

 

 

 

 

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum