Sezon grypy i przeziębień w pełni

Autor: ek 09.02.2018 Nr: 6/2018
– W przypadku nieobecności lekarza wskazanego przez pacjenta w deklaracji wyboru, świadczeniodawca jest odpowiedzialny za ustalenie zastępstwa – mówi Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.
– W przypadku nieobecności lekarza wskazanego przez pacjenta w deklaracji wyboru, świadczeniodawca jest odpowiedzialny za ustalenie zastępstwa – mówi Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.

Tylko w miesiącu styczniu w powiecie jarosławskim odnotowano ponad trzy tysiące przypadków zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. Nie brakuje też zapaleń płuc, oskrzeli, krtani czy gardła.

W przychodniach tłoczno. Pod gabinetami tworzą się kolejki osób, które zgłaszają się do lekarzy z wysoką gorączką, kaszlem i katarem. Z danych jarosławskiego sanepidu wynika, że od 1 do 31 stycznia br. zgłoszono 3295 przypadków o zachorowaniach i podejrzeniach zachorowań na grypę.

– Aby wykazać w sprawozdaniu grypę jako potwierdzoną  musi nastąpić izolacja wirusa, wykrycie antygenów wirusa metodą immunofluorescencji (IF) czy wykrycie materiału genetycznego wirusa metodami biologii molekularnej. Na terenie powiatu jarosławskiego nie wykonywano takich badań. Szpital COM w Jarosławiu wykonuje tzw. szybkie testy do wykrywania wirusów grypy A/B aby rozpocząć leczenie, ale nie są one wykazywane do PZH jako potwierdzone – wyjaśnia lek. med. Beata Mędrala, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Jarosławiu.

   Przypomnijmy, że pierwszymi symptomami grypy są m.in. gorączka oraz bóle głowy, gardła, mięśni i stawów. Wirus grypy różni się od przeziębienia i anginy tym, że może prowadzić do poważnych powikłań. Chodzi o zapalenia płuc, opon mózgowych czy nawet mięśnia sercowego. Dlatego choroby nie należy bagatelizować, a jednocześnie należy powziąć wszelkie możliwe środki ostrożności. Szczyt choroby, chyba dopiero jeszcze przed nami, bo najwięcej zachorowań odnotowuje się zwykle na przełomie lutego i marca. Najlepszym sposobem, by ustrzec się przed chorobą wydają się być szczepionki.

 

Brak lekarza

Zwiększoną liczbę pacjentów odnotowują niemal wszystkie jarosławskie przychodnie. Lekarze przyjmują większą liczbę chorych niż zwykle, a i tak jest to czasami niewystarczające. Nasi Czytelnicy alarmują nas zarówno o braku wolnych miejsc, jak i niewystarczającej liczbie personelu.

– Dzisiaj w naszej przychodni nie przyjmuje żaden lekarz. Gdzie w takim razie udać się z malutkim dzieckiem, które ma wysoką gorączkę – pytała w ubiegłym tygodniu zatroskana babcia.

Z racji tego, że podstawowym prawem pacjenta jest prawo do świadczeń zdrowotnych o wyjaśnienie problemu poprosiliśmy Rzecznika Praw Pacjenta.

– Takie przyczyny jak niedobór kadrowy, brak lekarza wskazanego przez pacjenta w deklaracji wyboru nie powinny być przeszkodą w uzyskaniu dostępu do świadczeń zdrowotnych. Co więcej świadczeniodawca ma obowiązek zapewnienia dostępności do świadczeń będących przedmiotem umowy zawartej z Narodowym Funduszem Zdrowia zgodnie z godzinami ustalonymi w harmonogramie pracy przez cały okres obowiązywania umowy. Podkreślę wyraźnie, że w przypadku nieobecności lekarza wskazanego przez pacjenta w deklaracji wyboru, świadczeniodawca jest odpowiedzialny za ustalenie zastępstwa – mówi Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.

Pacjenci mogą poinformować o zaistniałej sytuacji Dyrektora placówki medycznej, gdyż to on podejmuje decyzje dotyczące personelu na podstawie obowiązującej umowę o pracę. Mogą również zgłosić sprawę do Wojewódzkiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia właściwego ze względu na adres placówki medycznej. Wówczas NFZ może sprawdzić czy warunki zawartej umowy są prawidłowo realizowane.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum