Sto lat to za mało

Autor: bk 02.03.2018 Nr: 9/2018
Świętując swe setne urodziny Józef Strus przyjął wiele życzeń zdrowia i dalszej pomyślności. Na zdjęciu z Romanem Kałamarzem, wójtem Gminy Wiejskiej Jarosław (z prawej).
Świętując swe setne urodziny Józef Strus przyjął wiele życzeń zdrowia i dalszej pomyślności. Na zdjęciu z Romanem Kałamarzem, wójtem Gminy Wiejskiej Jarosław (z prawej).
Fot. UG Jarosław.

Czy da się przeżyć 100 lat zachowując dobre zdrowie i pozytywne nastawienie? Historia Józefa Strusa pokazuje, że tak. W ubiegłym tygodniu, urodzony w 1918 r., mieszkaniec Pełkiń wraz z rodziną i przedstawicielami władz samorządu świętował setną rocznicę urodzin.

„Rok 1918 obfitował w historyczne wydarzenia w Polsce jak i na Świecie. Zakończyła się I Wojna Światowa, Polska odzyskała Niepodległość, a w małej wsi Pełkinie, 22 lutego przyszedł na Świat Józio Strus, syn Piotra i Franciszki z domu Matyja, jako ósme z dziewięciorga dzieci” – tak rozpoczyna się przygotowana przez wnuki historia życia Józefa Strusa, mieszkańca Pełkiń, który 22 lutego obchodził setne urodziny.

   Jubilat ciesząc się doskonałym zdrowiem i humorem przyjął gości, wśród których poza rodziną znalazł się m.in. Roman Kałamarz, wójt Gminy Jarosław. Chętnie opowiadając o swoim życiu, o czasach szkolnych. O swej żonie Anieli, którą poznał mając 19 lat.

   Szczęście małżeńskie szybko stanęło przed próbą wojny. Wtedy też urodził się pierwszy z dwóch synów pana Józefa. Konieczność zaopiekowania się rodziną sprawiła, że Jubilat nie walczył w kampanii wrześniowej. Pozostał w domu, pobierał lekcje przygotowujące do wymarzonych studiów.

   Pan Józef ukończył studia na wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego w 1949 roku. Na krótko przeniósł się do Wrocławia. Po powrocie w rodzinne strony pracował jako prokurator w Prokuraturze Powiatowej w Rzeszowie, Kamiennej Górze, później przeniesiony do Jarosławia został kierownikiem zespołu.

   Jubilat doczekał się 2 synów, 7 wnuków, 6 prawnuków i jednego praprawnuka. Rodzina podkreśla, że jest człowiekiem niezwykle serdecznym najlepszym ojcem i dziadkiem. A dzięki dobrej kondycji i ogromnemu doświadczeniu także najlepszym nauczycielem życia i pogody ducha.

   Panu Józefowi życzymy kolejnych lat w zdrowiu i dobrym samopoczuciu.

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum