Specjalistyczny zabieg w COM

Autor: bk 02.03.2018 Nr: 9/2018
– Czuję się dobrze. Jestem bardzo zadowolony zarówno z efektów, jak i przebiegu leczenia. Lekarze i personel szpitala zajęli się mną bardzo dobrze – mówi Roman Krawczuk, pacjent który w połowie stycznia przeszedł zabieg wszczepienia specjalistycznego rozr
– Czuję się dobrze. Jestem bardzo zadowolony zarówno z efektów, jak i przebiegu leczenia. Lekarze i personel szpitala zajęli się mną bardzo dobrze – mówi Roman Krawczuk, pacjent który w połowie stycznia przeszedł zabieg wszczepienia specjalistycznego rozr
Fot. COM

Po rozwiązaniu umowy z zamojskim szpitalem Oddział Kardiologiczny Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu wprowadza nowe usługi i procedury. W połowie lutego w jarosławskim szpitalu przeprowadzono pierwsze wszczepienie kardiowertera-defibrylatora – specjalnego rozrusznika serca, który ma uchronić pacjenta m.in. przed nagłym zatrzymaniem pracy serca.

– Czuję się już dobrze. Mija kilka dni od zabiegu, dziś mam mieć ściągnięty opatrunek. Jestem bardzo zadowolony, wszystko poszło bardzo dobrze – mówił w ubiegłym tygodniu Roman Krawczuk, pacjent który kilkanaście dni temu przeszedł zabieg wszczepienia specjalistycznego urządzenia, które pomoże mu w codziennym życiu.

– Mężczyzna trafił do Centrum Opieki Medycznej z cechami ciężkiej niewydolności serca. Miał masywne obrzęki całego ciała, sinicę oraz duszność spoczynkową – wymienia Jacek Żak, ordynator Oddziału Kardiologicznego jarosławskiego szpitala. Dodaje, że ze względu na swoje dolegliwości pacjent nie mógł m.in. spać w nocy, zagrożone było także jego życie.

   Po ustabilizowaniu stanu pacjenta, kiedy ustąpiły duszności i obrzęk, lekarze zdecydowali, że najskuteczniejszą formą leczenia będzie wszczepienie 66-latkowi rozrusznika serca.

– Podjęliśmy decyzję o wszczepieniu choremu specjalnego rozrusznika – kardiowertera-defibrylatora, który ma za zadania chronić pacjenta przed dramatycznymi zdarzeniami, do których mogłoby dojść w następnych latach – podkreśla J. Żak. Dodając, że chodzi m.in. o nagłe zatrzymania pracy serca czy groźne zaburzenia rytmu serca powodujące destabilizację układu krążenia i w konsekwencji śmierć.

   Urządzenie wszczepione zostało na oddziale kardiologicznym jarosławskiego szpitala. Zabieg wykonał lek. Marcin Kostkiewicz. Co ważne lekarz ten przyjmuje także pacjentów paradni kardiologicznej COM, zapewniając chorym opiekę po przeprowadzeniu zabiegów.

   Jak podkreśla Stanisław Krasny, dyrektor COM w Jarosławiu, był to pierwszy taki zabieg przeprowadzony w ciągu 5 lat istnienia Pracowni Implantacji Stymulatorów w Oddziale Karidiologii COM.

– Rozwiązanie umowy z Zamościem nie miało na celu pozostawianie pacjentów bez opieki. Wręcz przeciwnie. Chodziło o to, aby wprowadzić nową jakość usług. Usatysfakcjonować pacjentów i zapewnić im najwyższe bezpieczeństwo podczas zabiegów i po ich wykonaniu – mówi Dyrektor, odnosząc się do zakończenia współpracy między COM a oddziałem kardiologii Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu, o czym pisaliśmy w styczniu tego roku (“COM sam zadba o serca pacjentów”, GJ nr 3/2018).

   S. Krasny informuje także, że na najbliższe tygodnie zaplanowano kolejne zabiegi wszczepiania specjalnych stymulatorów.

   W przyszłości planowane jest także wszczepianie jeszcze bardziej skomplikowanych urządzeń – układów do resynchronizacji serca. Co ma pozwolić jarosławskiemu szpitalowi powiatowemu na leczenie chorych z niewydolnością serca zgodnie z najnowszymi trendami.

   Jak jest to ważne pokazuje choćby fakt, że w ciągu ostatnich 20 lat liczba osób leczonych na niewydolność serca w COM wzrosła dwukrotnie. Niewydolność jest jedną z głównych przyczyn zachorowań i umieralności osób w podeszłym wieku.

   Przeprowadzenie zabiegu wszczepienia rozrusznika nie tylko pomaga ograniczyć lub wyeliminować dolegliwości, jest także skutecznym sposobem na poprawę komfortu i długości życia pacjentów.

   Lekarze podkreślają, że pan Roman po wszczepieniu rozrusznika opuścił oddział w bardzo dobrym stanie ogólnym, wyrównanym układem krążenia, wyrównaną cukrzycą oraz bez istotnych duszności.

  Sam pacjent chwali natomiast zarówno efekty leczenia, jak i sam pobyt w szpitalu.

– Czuję się dobrze. Zniknęły dolegliwości, obrzęki, które wcześniej były bardzo dokuczliwe. Jestem zadowolony z opieki, jaką mnie otoczono. Jestem wdzięczny lekarzom i personelowi szpitala za profesjonalne i życzliwe podejście – mówi R. Krawczuk. Dodając, że choć mieszka w Stalowej Woli przyjazd do jarosławskiego szpitala był bardzo dobrą decyzją.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum