Niechaciana otaczarnia

Autor: bk 02.03.2018 Nr: 9/2018
– Otoczona lasem działka, na której mogłaby stanąć inwestycja oddalona jest o kilkaset mertów od zabudowań wsi – mówi sołtys miejscowości Piaski, Marian Sobolewski
– Otoczona lasem działka, na której mogłaby stanąć inwestycja oddalona jest o kilkaset mertów od zabudowań wsi – mówi sołtys miejscowości Piaski, Marian Sobolewski

Mieszkańcy miejscowości Piaski zdecydowali, że na terenie leżącym ok. 500 m od wsi nie powstanie zakład produkujący masę bitumiczną. Po doświadczeniach mieszkańców Radymna, ludzie z rezerwą podeszli do możliwej inwestycji i podczas zebrania wiejskiego opowiedzieli się przeciw jej powstaniu.

Do władz Gminy Radymno zwrócił się inwestor zainteresowany postawieniem przenośnej instalacji otaczarni asfaltu na jednej z Gminnych działek w okolicach miejscowości Piaski, leżącej przy drodze do przejścia granicznego w Korczowej.

   Chodzi o teren oddalony w lini prostej o kilkaset metrów od zabudowań wsi. Gminna działka otoczona jest zalesionym terenem. Dawniej przeznaczona została na wysypisko śmieci. Dzisiejsze przepisy dotyczące gospodarki odpadami, zmuszają jednak do poszukiwania innych możliwości zagospodarowania działki.

– Zgłosił się do nas przedsiębiorca, chcący zainwestować na tym terenie – mówi Bogdan Szylar, wójt Gminy Radymno. Wyjaśniając, że chodziło o propozycję wykorzystania tego terenu do produkcji mas bitumicznych. Jak zaznacza Wójt, wbrew obawom mieszkańców, wnioskodawcą nie była firma WMB, która do niedawna prowadziła taką działalność na terenie miasta Radymno.

   Wójt podkreśla, że podobnie jak zawsze w tego typu przypadkach przed podjęciem decyzji, chciał poznać zdanie mieszkańców miejscowości w pobliżu której zakład miałby stanąć.

– W przypadku wszystkich inwestycji na terenie naszej Gminy, przed podjęciem decyzji chcemy znać wolę mieszkańców. Nie robimy niczego bez ich wiedzy i zgody – podkreśla B. Szylar. W tym celu w niedzielę, 18 lutego odbyło się spotkanie z mieszkańcami, podczas którego przedstawiono propozycję stworzenia w okolicach wsi Piaski otaczarni.

   W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele inwestora, którzy wyjaśniali, jak wyglądać miałaby postawiona przez nich instalacja. Mówili także, o jej bezpieczeństwie oraz korzyściach, jakie Gmina i wieś miałaby z ukolowania na tym terenie zakładu.

   Nie zabrakło także przedstawicieli samorządu na czele z Wójtem, Przewodniczacym oraz radnymi Rady Gminy Radymno, a także sołtysa wsi Piaski Mariana Sobolewskiego, który zwołał niedzielne zebranie.

   Na zebranie dotarło także kilkudziesięciu mieszkańców Piasek, ok. połowa osób uprawnionych do głosowania z miejscowości. Podczas ożywionej dyskusji, w której padały zróżnicowane głosy, mieszkańcy dopytywali o szczegóły inwestycji, wyrażali swoje zdanie. Niektórzy pytali, czy Gmina może dysponować tym terenem bez zgody mieszkańców. W odpowiedzi usłyszeli, że oczywiście ma do tego prawo, z którego jednak (zgodnie z wcześniejszymi wypowiedziami Wójta) obecne władze Gminy nie mają zamiaru korzystać.

– Po dyskusji zarządziłem głosowanie. Tak, aby mieszkańcy mieli możliwość wypowiedzenia się czy chcą inwestycji, czy nie. Wzięło w nim udział ok. 70 osób. Większość z nich zagłosowała przeciw powstaniu otaczarni – mówi Sołtys, przyznając, że osobiście był pozytywnie nastawiony do inwestycji, która miałaby powstać w znacznym oddaleniu od zabudowań wsi.

– Ja uważam, że w miejscowości powinno się coś dziać. Inwestycja to miejsca pracy i podatki dla Gminy, ale o tego typu sprawach decydować powinna większość mieszkańców i na zebraniu każdy miał możliwość wypowiedzenia się i podjęcia własnej decyzji – mówi M. Sobolewski.

   Jak zapewnia B. Szylar, zgodnie z wolą mieszkańców na terenie leżącym kilkaset metrów od miejscowości Piaski, nie powstanie otaczarnia. Inwestor znaleźć będzie musiał inną lokalizacje.

   I choć decyzję o odrzuceniu inwestycji podjęli mieszkańcy nie wszyscy są z niej do końca zadowoleni. Niektórzy żałują utracenia korzyści, jakie płynęły by z współpracy z firmą. Inni wspominają podobną sytuację sprzed kilku lat. Wtedy otoczony lasami teren brany był pod uwagę, jako lokalizacja budowanej w ramach rządowego projektu strzelnicy, która ostatecznie powstała w Pawłosiowie. Wtedy mieszkańcy Piasek również byli przeciw inwestycji, teraz niektórzy z nich zazdroszczą jej pobliskiej Gminie.

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum