Odbudowa rośnie w oczach

Autor: 16.03.2018 Nr: 11/2018
Najpierw komin, potem więźba dachowa i krycie. W tydzień mieszkańcy Głogowca uwinęli się z najpotrzebniejszymi pracami w gospodarstwie sąsiada, którego dom wcześniej stanął w płomieniach.
Najpierw komin, potem więźba dachowa i krycie. W tydzień mieszkańcy Głogowca uwinęli się z najpotrzebniejszymi pracami w gospodarstwie sąsiada, którego dom wcześniej stanął w płomieniach.

– Nie spodziewałem się takiej reakcji, tym bardziej jestem zaskoczony. Serce rośnie, ile w ludziach jest dobra. Będę im wdzięczny do końca życia – mówi Ignacy Machała z Głogowca, który ucierpiał w pożarze domu 1 marca.

W domu paliło się na dwa piece, a ja poszedłem do sąsiada. Po powrocie przeżyłem szok, ale kto by się spodziewał takiego nieszczęścia? – zastanawia się mieszkaniec Głogowca. – Pamiętam płomienie i że próbowałem coś ratować, cos wynieść. Nawet nie wiem, kto wezwał straż – wspomina 63-letni Ignacy Machała.

   Mężczyzna mieszka samotnie i dobrze sobie radzi. Uprawia ogród, hoduje pszczoły, ma też drobny inwentarz. Pracy nigdy mu nie brakowało. Lubiany i szanowany. Choć mógł znaleźć schronienie w innym miejscu, chciał zostać u siebie – w domu, w którym mieszka od lat. W jedynej izbie, która ocalała.

Jak sam podkreśla, trudno po takim czasie przesadzić stare korzenie, dlatego jest wdzięczny wszystkim, którzy okazali mu serce.

 

W tydzień powstał komin i dach

W Głogowcu nikt nawet się nie zawahał, by pomóc. Młodzi mieszkańcy Głogowca opracowali plan działania, kosztorys prac, zebrali pieniądze i zabrali się do pracy. Zaraz po pożarze było wielkie sprzątanie, potem od razu odbudowa – komina i całej więźby dachowej. Z bezinteresowną pomocą przyszedł miejscowy budowlaniec Sławomir Mach oraz inni mieszkańcy. W ubiegłym tygodniu udało się całość pokryć blachą. Odbudowane zostanie także drugie z pomieszczeń, które zostało całkowicie zniszczone. Prace rosły w oczach, a wraz z nimi wdzięczność pana Ignacego, który sam ruszył do działania.

 

Potrzebna pomoc

W wyniku akcji gaszenia pożaru, uległo zniszczeniu wyposażenie domu pana Ignacego. Stąd apel sołtysa Głogowca Marty Harapińskiej o pomoc rzeczową.

Potrzebne będą meble, sprzęt gospodarstwa domowego – pralka, kuchenka, lodówka, naczynia itp., ręczniki czy pościel. Wszystko, co potrzebne w każdym domu. Jeśli są osoby, które mogą takie rzeczy przekazać, prosimy o kontakt – apeluje Sołtys.  

   W sprawie pomocy rzeczowej kontaktować się można z sołtyską pod nr tel.  603 833 700.

 

Komentarze
Popularne
Najnowsze na Forum