Ekstremalna Droga Krzyżowa

Autor: Erka 30.03.2018 Nr: 13/2018
Ekstremalne Drogi Krzyżowe rozpoczynają się w kościele. Tak było też w Przeworsku
Ekstremalne Drogi Krzyżowe rozpoczynają się w kościele. Tak było też w Przeworsku
Fot. Przemyska.pl/ fb Sanktuarium Grobu Bożego

Z 40 osobowej grupy do końca doszło niewielu. Warunki nie były łatwe. Na polach śnieg. W nocy mróz. Temperatura spadła do -12 stopni. Rano zmęczenie i niewyspanie. Na końcu drogi ból – wspomina na portalu społecznościowym uczestniczka. Mimo to podejmują wyzwanie. Zmagają się ze słabościami. W końcu to droga ekstremalna.

Z Przeworska wyszli w ostatni piątek po mszy św. godz. 20. Wyruszyli w noc spod Bazyliki pw. Ducha Świętego. Od Sanktuarium Grobu Bożego ruszyli w stronę Rzeszowa. Drogą św. Jakuba Via Regia pokonali 48 kilometrów. W trudzie, walcząc ze zmęczeniem nieśli swoje krzyże. Współcześni pielgrzymi, dla których ekstremalnie wiąże się również modlitwą.

   Ekstremalnie szli nie tylko w Przeworsku. W wielu miejscach pielgrzymowali rozważając stacje Drogi Krzyżowej i walcząc ze zmęczeniem. Z Jarosławia w nocną wędrówkę wyruszyli dwa tygodnie wcześniej. Mogli wybierać trasy. Od krótszych, aż do ponad 80 kilometrowej na Kalwarię Pacławską.

- Kiedy kończą się te siły fizyczne, pojawia się ból, pojawia się cierpienie, to zaczyna się wtedy modlitwa i takie sięgnięcie do wnętrza i taka prawdziwa modlitwa. Modlitwa bezradna z Chrystusem i do Chrystusa. Dlatego też ta odległość, która musi zmęczyć, która musi wymagać, która musi przynieść cierpienie i trud – podsumowywał Michał Kozak z Ośrodka Kultury i Formacji Chrześcijańskiej w Jarosławiu, miejsca gdzie droga miała swój początek.

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum