Spółdzielnia nie chce obniżyć mi chodnika

Autor: ek 06.04.2018 Nr: 14/2018
Ryszard Kuchta wnioskuje do spółdzielni o obniżenie krawężnika lub podwyższenie fragmentu nawierzchni na zajmowanym przez siebie stanowisku postojowym.
Ryszard Kuchta wnioskuje do spółdzielni o obniżenie krawężnika lub podwyższenie fragmentu nawierzchni na zajmowanym przez siebie stanowisku postojowym.

– Bez samochodu jestem jak bez ręki – mówi Ryszard Kuchta, który ze względu na swoją niepełnosprawność wnioskował do władz spółdzielni o obniżenie krawężnika przy wjeździe na swoje stanowisko postojowe. – To jakiś absurd – dodaje.

– Jestem inwalidą. Kilka dni temu robiąc przegląd dowiedziałem się, że mam zakrzywione koło. – Jeździ pan po krawężnikach – usłyszałem od osoby wykonującej badania techniczne. Pomyślałem, że tak dłużej być nie może. Dlaczego mam niszczyć sobie nowe opony, przecież samochód jest mi tak potrzebny – pomyślałem i postanowiłem interweniować w tej sprawie – mówi mężczyzna.

Pan Ryszard wnioskował do Spółdzielni Mieszkaniowej w Jarosławiu o obniżenie krawężnika przy wyznaczonym mu miejscu parkingowym lub o podwyższenie fragmentu nawierzchni przy wjeździe na swoje stanowisko postojowe. Odpowiedź uzyskana od władz spółdzielni nie satysfakcjonuje jednak niepełnosprawnego mężczyznę, któremu prezes spółdzielni każe czekać na remont drogi.

– Jak wynika z przesłanych przez Pana zdjęć oraz na podstawie przeprowadzonych przez pracowników Spółdzielni oględzin nierówność (obniżenie) nawierzchni przy wjeździe na parking nie jest wielka i nie kwalifikuje się do zastosowania natychmiastowej interwencyjnej naprawy. W kwietniu bieżącego roku Spółdzielnia będzie realizować zadanie z planu remontów „remont nawierzchni po okresie zimowym” i w ramach tych robót zostanie również poprawiony profil nawierzchni przy stanowisku parkingowym wskazanym na przysłanych przez pana zdjęciach. Proszę o trochę cierpliwości i podejście do sprawy bez zbędnych emocji – odpowiada Czesław Staśkiewicz, prezes zarządu w odpowiedzi zwrotnej nadesłanej do jej adresata. 

   Nasz Czytelnik uważa to za absurd. Jego zdaniem wiadro betonu wylane przy wysokim krawężniku z pewnością rozwiązałoby sprawę, chociażby do momentu remontu drogi. Przeszkodą w wykonaniu tego zadania jest jednak niewładność ręki, z którą boryka się mężczyzna.

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum