Toniemy w wodzie. Zamontujcie nam progi

Autor: ek 06.04.2018 Nr: 14/2018
– To jest jakaś makabra.Cała ulica stoi w wodzie – mówi mieszkaniec ul. Fredry.
– To jest jakaś makabra.Cała ulica stoi w wodzie – mówi mieszkaniec ul. Fredry.

Mieszkańcy ulicy Fredry apelują o poprawę stanu nawierzchni drogi oraz montaż progów zwalniających, które ich zdaniem są jedynym rozsądnym rozwiązaniem, jakie wpłynie na poprawę komfortu życia jej mieszkańców.

– To jest jakaś makabra. Dopiero co rozpoczęły się roztopy, a cała ulica już stoi w wodzie. Przejeżdżające samochody chlapią powyżej siebie. Co będzie dalej? – zastanawia się nasz Czytelnik, próbując odsłonić zatopioną w wodzie studzienkę.

– Tędy przemieszczają się ciężkie samochody, które o różnych porach dnia, głównie rano i wieczorem transportują odpady do oczyszczalni. Boimy się, że ta droga kiedyś się zapadanie. Obniżona nawierzchnia jest widoczna w wielu już miejscach – kontynuuje mężczyzna.

  Mieszkańcy, winą za wciąż pogarszający się stan nawierzchni obarczają wykonawcę kanalizacji, która powstała jakieś cztery lata temu. Jak twierdzą, jej wykonawca zobowiązany był do naprawy drogi – co rzeczywiście miało miejsce, jednak ich zdaniem nie wywiązał się on z tego zadania należycie. To była zwykła fuszerka – mówią.

– Cieszymy się, że mamy kanalizacje, wiele lat o nią zabiegaliśmy. Jednak dwa lata wcześniej mieliśmy zrobioną nową drogę, która została zniszczona. Wykonawca powinien ją doprowadzić do pierwotnego stanu – uważają, podkreślając absurdalną kolejność podejmowanych  przez miasto i powiat działań.

   Ulica Fredry w Jarosławiu jest jedną z dróg powiatowych. Za jej utrzymanie odpowiada Powiatowy Zarząd Dróg. Jednak z informacji uzyskanych z tego urzędu wynika, że remont nawierzchni nie będzie w tym roku możliwy, z powodu niezabezpieczonych środków na ten cel.

– W planie inwestycyjnym na rok bieżący uchwalonym przez Radę Powiatu nie ma ulicy

Fredry w Jarosławiu. Jeśli chodzi o nawierzchnię, jak co roku wykonany zostanie, jedynie remont cząstkowy – mówi Janusz Obłoza, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Jarosławiu.

 

Przekraczają prędkość

Problem zapadającego się asfaltu, to nie jedyny kłopot tej ulicy. Inny, dość poważny stanowią przemieszczające się tamtędy duże samochody o znacznym tonażu, które nadmiernie przekraczają dozwoloną prędkość.

– Panowie jadący do oczyszczalni nie ograniczają prędkości. A przecież tędy spacerują ludzie z dziećmi. Boimy się, że kiedyś naprawdę może dojść do jakiejś tragedii, ponieważ jadą, ile fabryka dała. Nie zważają na nic – wyjaśnia z kolei inny mieszkaniec ul. Fredry.

– Jedynym wyjściem z tej sytuacji byłby montaż progów zwalniających. Samo ograniczenie prędkości nic tu nie da. Będziemy interweniować w tej sprawie. Mamy już przygotowane odpowiednie pismo – mówią.

   Wnioskującym o zamontowanie progów zwalniających może być zarówno Rada dzielnicy, jak i radny czy mieszkaniec, itp., który wystąpi z odpowiednim wnioskiem do Naczelnika

Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego o zwołanie komisji bezpieczeństwa ruchu z

krótkim uzasadnieniem. Komisja ta zbiera się dwa razy w miesiącu. Dotyczy to jednak tylko ulic powiatowych i miejskich. W sprawie ulic wojewódzkich wniosek należy złożyć w

Rejonie Dróg Wojewódzkich w Koniaczowie.

 

Komentarze
Popularne