Nauczyciele nasłali kontrolę na dyrektora szkoły

Autor: Erka 04.05.2018 Nr: 18/2018
Szkołę czeka kontrola z inspekcji pracy
Szkołę czeka kontrola z inspekcji pracy

Kilku nauczycieli z Zespołu Szkół Budowlanyh i Ogólnokształcących w Jarosławiu działając za pośrednictwem adwokata złożyła skargę na Marka Zawiszę, dyrektora placówki do kuratorium, inspekcji pracy oraz organizacji związkowych. Zarzutów przedstawili sporo. Od niewypłacania dodatków motywacyjnych, po mobbing i znamiona nepotyzmu.

W szkole trwa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy oraz Kuratorium Oświaty w Rzeszowie. Dyrektor nie chce odnosić się do zarzutów przed ich zakończeniem. – Spokojnie czekam na ustalenia kontrolujących – mówi przyznając, że znalazł się w przykrej sytuacji. Przypomina przy okazji, że wysokość dodatków motywacyjnych ustala samorząd powiatowy, a dyrekcje szkół mają tylko wykonać uchwałę rady powiatu. Z naszych informacji wynika, że w opinii kontrolujących przynajmniej część uwag skierowanych przeciwko M. Zawiszy się nie potwierdza.

Brak dodatków, niepłatne zastępstwa i żona w sekretariacie

Skarżący zarzucają dyrektorowi, że zamiast płacić za doraźne zastępstwa nieobecnych nauczycieli łączy klasy w większe grupy i tak przepracowane godziny traktuje jako nieodpłatną opiekę. - Pan Dyrektor zmusza również nauczycieli do wykonywania czynności administracyjnych, m.in. podczas przeprowadzanej co roku rekrutacji w szkole. Czynności te polegają na przyjmowaniu dokumentów od kandydatów mimo, że nauczyciele nie mają upoważnienia do przetwarzania danych osobowych tych kandydatów – czytamy w skardze sporządzonej przez adwokata w imieniu 4 pedagogów. Nadmieniają oni, że próby rozmowy i polubownego rozwiązania problemów nauczycieli nie przynoszą rezultatów, a w szkole panuje nieprzyjazna atmosfera. - Wymuszanie wykonania czynności niezgodnych z przepisami prawa wiąże się z aroganckim i wulgarnym językiem Pana Dyrektora, który straszy nauczycieli zwolnieniem z pracy i upokarza ich, zarówno podczas rozmów w cztery oczy, jak i w obecności innych nauczycieli, uczniów, czy podczas zebrań Rady Pedagogicznej. Zachowania te, zdaniem skarżących, wyczerpują znamiona mobbingu - uważają.

M. Zawisza nie komentuje sytuacji. Potwierdza jedynie, że kuratorium już przyjrzało się pracy szkoły, a inspekcja pracy zrobi to w najbliższym czasie. Przypomina jednak, że nie jest pracownikiem samorządowym, więc zarzuty dotyczące zatrudnienia żony wbrew ustawie o pracownikach samorządowych są nietrafione.

Komentarze
Najnowsze na Forum