Dokuczliwy Słowak w spódnicy w rękach policji

Autor: Erka 04.05.2018 Nr: 18/2018
Słowak trafił do schroniska dla bezdomnych w Przemyślu, ale raczej tam nie zostanie
Słowak trafił do schroniska dla bezdomnych w Przemyślu, ale raczej tam nie zostanie
Fot. KPP Jarosław

Mężczyzna w kobiecym ubraniu naprzykrzający się mieszkańcom Jarosławia w okolicy ogródków działkowych oraz w pobliżu osiedla Słoneczna, Kopernika i Kombatantów został zatrzymany przez policję. Okazało się, że jest to 54-letni Słowak. Bez zameldowania w Polsce. Nie był poszukiwany. Trafił do schroniska dla bezdomnych w Przemyślu, a policja zawiadomiła słowacką ambasadę.

 

Plotki o mężczyźnie w spódnicy rzucającym kamieniami, a nawet obnażającym się w miejscach publicznych pojawiły się w połowie kwietnia. Ludzie wymieniali się informacjami korzystając m.in. ze serwisów społecznościowych. Nikt jednak nie zawiadamiał policji, a bez zgłoszenia funkcjonariusze nie mieli podstaw, by wszcząć poszukiwania dokuczliwca.

Pierwsza informacja dotarła do policjantów w sobotę, 22 kwietnia od mieszkańca oburzonego tym, że gostek w spódnicy wulgarnie się wydziera. Policyjny patrol skontrolował okolicę od ul. Elektrownianej do os. Kombatantów. Poszukiwanego nie znalazł. Poirytowanych zachowaniem było więcej, ale nie zgłaszali tego na komendzie. Kolejne zgłoszenie było w poniedziałek. Poskutkowało zatrzymaniem Słowaka.

- Nie zgłosił się żaden pokrzywdzony zachowaniem zatrzymanego, więc nie mamy podstaw do ukarania – wyjaśnia kom. Marta Gałuszka, oficer prasowy KPP w Jarosławiu. Wprawdzie mężczyzna trafił do schroniska, ale nikt nie może go tam zatrzymać. W każdej chwili może pojawić się z powrotem w Jarosławiu lub innym mieście.

   Policjanci zwracają uwagę, żeby w takich przypadkach informować oficera dyżurnego lub dzielnicowego o wywołujących zgorszenie lub obawę zachowaniach. Wtedy mogą podjąć konkretne działania.  

Komentarze
Popularne
Komentowane